reklama

Odskocznia;))))

czyli widzę leżenia ciąg dalszy masz, no nic czego się nie robi dla dzidziusia. Najważniejsze, zeby z wami było wszystko ok :)

A ja miałam zaliczyć drzemkę, ale jak wróciłam do domku to dałam się do sprzątania i usiąść nie mogę :) Na reszcie mogę odetchnąć z ulgą, ze nic mi nie wisi nad głową :)

Dziewczynki gdzie wy się podziewacie: Rudzia, Danusia, Majsii, Madzia, Anetka, Ola, Ewelinka, ??
 
reklama
Cześć dziewczyny :-)
Anecia poczęstuje się kawką ;-)Jeju jaki szczenior jest świetny czy on wogole rośnie?? ;-)Aaaaa się melduje :cool2:

dzisiaj tez zapraszam na kawkę :-D:-D:-D
rośnie rośnie nasze Shirnado jak na drożdżach :szok: miała byc malutka ;-) M się śmieje że jej łapki zacznie przycinac ;-);-);-):-)

Cześć Dziewczynki
pamiętacie mnie jeszcze??

to chyba pytanie z gatunku tych retorycznych :cool2: jasne ze Cię pamiętamy !!!
witaj nareszcie :-D

Witam kobietki:-)
Ja caly weekend spędzam sama w domu bo rodzice wyjechali a koleżanki nie mają czasu na spotkanie. Mam strasznego doła:sad: nie wiem co robić dalej ze zwoim życiem, ubieram się i idę na spacer bo zwariuję:unsure:

Kochana biorę łopatkę i zakopuję dołek raz na zawsze !!! Trzymaj się i nie daj się !!!

Rudzia ech... każdemu się zdarza:sorry:

Karola witaj znowu :-D super że jestes już w domciu i że z Kruszynką wszystko w porządku !!! :-D


Kawki ???
images


ale dzisiaj uy nas zimnooo...brrr....
 
Cześć dziewczyny :-)

Cześć Dziewczynki
pamiętacie mnie jeszcze??
Trochę napisałyście- muszę nadrobić, ale czasu coś mi brakuje.Wróciłam do pracy, chodzę na prawko - już jeżdżę po warszawce - brrrr.no i wieczorem zasypiam na stojąco. Ciężko przestawić się na to że TRZEBA coś zrobić...W pracy nie byłam od grudnia 2008 - a dziś minął pierwszy tydzień...uuuffff.przeżyłam
Niestety wyniki z posiewu szyjki nadal złe - co badanie to inne bakterie.normalnie ręce i piersi człowiekowi opadają.Teraz jakieś paciorkowce.kurna blaszka.Więc zabieg który miał się odbyć na jesien znowu przesuwa się w jakąś bliżej nieokreśloną przyszłość...:wściekła/y::-(:-(
Ilonka - co tam wkuwasz????
Danula - miłej rozrywki w weekendzik
Rudzia Anetka, Madzia, Majsi, Karola, Kasia i pozostałe koleżanki serdecznie pozdrawiam.
A co z tymi drinkami??może by tak w weekend spożytkować te 5-złotówki??? :-D:-D

Jak to czy pamiętamy?? Dlaczego mamy nie pamiętać?? Kurcze mnie czeka taki posiew aż mnie teraz wystraszyłaś :sorry:

Ilonka - no to pierwsze koty za płoty - "kampania wrześniowa" :cool2: będzie dobrze. U nas jak ktoś z egzaminu na studiach nie dostał pały - to profesor mawiał, że żaden z niego student :)) heh i tego się trzymajmy.Ja już zapomnialam jak to jest na egzaminach - jojojjjj jak to dawno było.Ale miło powspominać! Nawet te poprawki.
Danula -jak film - warto wydać na bilet? ;-)
Jak tam Rudzia w pracy?? Dają poodpoczywać?

Jak oglądałaś pierwsze częsci i wiesz na co się przygotować to kupuj bilet polecam film mi się podobał :tak:

Witam kobietki:-)
Ja caly weekend spędzam sama w domu bo rodzice wyjechali a koleżanki nie mają czasu na spotkanie. Mam strasznego doła:sad: nie wiem co robić dalej ze zwoim życiem, ubieram się i idę na spacer bo zwariuję:unsure:

Kochana spokojnie i powolutu sobie wszystko poukładasz, może czas na rozmowe z Twoim mężczyzną?? Coś musicie ustalić nie można tak długo być daleko od siebie, myśle, że to najbardziej Cię dołuje. Ale nic z tego łopata poszła w ruch i nie ma mowy o wielkich dołkach ;-)Nie daj się kochana :-)

nie ma nikogo??? poniedzialek rano a tu taka cisza???:szok::szok:
u mnie dzis kiepski dzien:-(:-(:-( po weekendzie dobrze... w pracy byl najlepszy team w domu wiec bylo wesolo w sobote zrobilysmy dziadkom impreze... niektorzy to sie napewt troszke upili ;-);-);-) ale milo ich widziec w takich nastrojach a nie w szarosci dnia powrzedniego...
za to dzis moj tom strasznie sie zdenerwowal na mnie :-(:-( i chyba bedzie cichy dzien:-(:-( wzial sobie wolne na dzisiaj bo mialam miec pierwsze USG zajechalismy do szpitala spojrzalam jeszcze raz na kartke a tu nie 7 tylko 17!!!!!!!!!!:-(:-(:-(:-( naprawde nie zauwazylam tej jedynki:-(:-(:-( jak dostalam wezwanie to kurcze tak sie ucieszylam - naprawde jej nie zauwazylam:-(:-(:-( tak wiec z USG nici dopiero za tydzien:-(:-(:-(

Kochana kademu może się zdarzyć dobrze, że nie przegapiłaś terminu tylko za szybko się wybrałaś. A Toma jakoś ułagodzisz przejdzie mu na pewno ;-)
Był cichy dzień?? ;-)

Witajcie kochane ja dzisiaj wróciłam do domku po tygodniowej nie obecnosci. Niestety pobyt w szpitalu nie był słodki ale najwazniejsze ze z dzidzia wszystko dobrze.miałam dzisiaj usg i nasz smerfus lub smerfetkka ma 1,4cm i serduszko bjie. Plamienia ustały ale krwiak jest powoli zaczyna sie wchłaniac ale mówili ze od czasu do czasu moze sie otworzyc i moge plamic. 14wezwsnia mam wizyte u mojej ginki i z nia porozmawiam:-) kochane brakowało mi was bardzo :-):-) ja juz jestem w domku i mam lezec ale dzidziaj dzidzius dał popalic i mamusia wymiotowała pare razy.buziaczki kochane odezwe sie póxniej

Dobrze, że już jesteście w domku i z maleństwem jest wszystko dobrze to najważniejsze :tak: Jak dzisiaj samopoczucie?? :-)

czyli widzę leżenia ciąg dalszy masz, no nic czego się nie robi dla dzidziusia. Najważniejsze, zeby z wami było wszystko ok :)
A ja miałam zaliczyć drzemkę, ale jak wróciłam do domku to dałam się do sprzątania i usiąść nie mogę :) Na reszcie mogę odetchnąć z ulgą, ze nic mi nie wisi nad głową :)
Dziewczynki gdzie wy się podziewacie: Rudzia, Danusia, Majsii, Madzia, Anetka, Ola, Ewelinka, ??

Nie no jak to gdzie?? Na Woli ;-):-D:-D:-D:-D

dzisiaj tez zapraszam na kawkę :-D:-D:-D
rośnie rośnie nasze Shirnado jak na drożdżach :szok: miała byc malutka ;-) M się śmieje że jej łapki zacznie przycinac ;-);-);-):-)
to chyba pytanie z gatunku tych retorycznych :cool2: jasne ze Cię pamiętamy !!!
witaj nareszcie :-D
Kochana biorę łopatkę i zakopuję dołek raz na zawsze !!! Trzymaj się i nie daj się !!!
Rudzia ech... każdemu się zdarza:sorry:
Karola witaj znowu :-D super że jestes już w domciu i że z Kruszynką wszystko w porządku !!! :-D
Kawki ???
images

ale dzisiaj uy nas zimnooo...brrr....

No jak to pewnie, że kawki :-)Ja nigdy nie odmawiam szczególnie takiej pysznej :tak:
No piesek nie wygląda na malutką oby za wielka nie urosła :tak:
U nas rano też chłodno teraz już słoneczko wychodzi :-)
 
Ostatnia edycja:
Odebrałam pierwsze wyniki dzisiaj i chyba coś nie bardzo mam z toksoplazmą choć nie wiem jak to odczytać :sorry: ale nic to poczekam jak pójdę do lekarza on mi odczyta co i jak :tak:

Ja za chwilę na kawkę uciekam do koleżanki z którą kiedy robiłam dawno u nikogo na kawce nie byłam czas to zmienić :tak:
 
Trochę poszukałam w necie wygląda na to że mam :

IgG (+), IgM (-) – taki wynik świadczy o przebytym zakażeniu i oznacza odporność; w przypadku bardzo podwyższonego IgG, po upływie trzech należy powtórzyć badanie – jeśli poziom okaże się taki sam, osoba nie wymaga leczenia ani dalszej kontroli.

To chyba dobrze co?? :sorry: bo to IgG mam 17,4 IU/ml i nie wiem czy za dużo czy też nie kurcze jakie to pogmatwane :sorry:
 
Witajcie :)
Ja miałam taki weekend, że nie miałam ochoty nawet lapka włączać no lenistwo totalne. Zaraz poczytam co tu popisałyście i jak Wam minęły te 3 dni :)

Danula no z tego co piszesz to chyba dobrze :D :tak:
 
Witajcie kochane ja leze plackiem i zjadłam sniadanko:-) dzisiaj znowu jest mi nie dobrze ale dzidzia najwazniejsza:-):-) kochane pomalutku nadrobiłam zaległosci w czytaniu ale przez te mdłosci nie mam siły odpisac.
Jestem troszke zła bo 13wrzesnia w niedziele mamy z mezem pierwsza rocznice slubu ale nigdzie nie wyjdziemy bo musze lezec ale za to w sobote mamy rodzinna imprezke mamusie musza mi pomoc tzn. Zrobic prawie wszystko bo ja musze lezec. Buziaczki kochane
 
cześć

Danusiu ja byłam w końcu na filmie Metro strachu, też polecam :) A 4 część oszukać przeznaczenie chyba ściągnę :) ale ciii :)
Jeśli chodzi o toxo to masz przebytą, więc spoko, ja mam tak w przypadku cytomegalii tyle, ze igG u mnie wynosi 108, tzn. wynosiło 3 miesiące temu, w czwartek albo piątek zrobię kontrolę to zobaczymy czy już spadło

Karolka mamusie na pewno cię wyręczą jeśli chodzi o przygotowania, im też zależy na zdrowiu twoim i dzieciątka :)

Majsii nadrabiaj i pisz co u ciebie :)

Anetko witaj, kawka pyszna :)
 
Witajcie kochane ja leze plackiem i zjadłam sniadanko:-) dzisiaj znowu jest mi nie dobrze ale dzidzia najwazniejsza:-):-) kochane pomalutku nadrobiłam zaległosci w czytaniu ale przez te mdłosci nie mam siły odpisac.
Jestem troszke zła bo 13wrzesnia w niedziele mamy z mezem pierwsza rocznice slubu ale nigdzie nie wyjdziemy bo musze lezec ale za to w sobote mamy rodzinna imprezke mamusie musza mi pomoc tzn. Zrobic prawie wszystko bo ja musze lezec. Buziaczki kochane

no tak sie ciesze ze juz wrocilas i ze wszytsko jest wporzadku - lez i odpoczywaj nelezy ci sie kochana :*

Trochę poszukałam w necie wygląda na to że mam :

IgG (+), IgM (-) – taki wynik świadczy o przebytym zakażeniu i oznacza odporność; w przypadku bardzo podwyższonego IgG, po upływie trzech należy powtórzyć badanie – jeśli poziom okaże się taki sam, osoba nie wymaga leczenia ani dalszej kontroli.

To chyba dobrze co?? :sorry: bo to IgG mam 17,4 IU/ml i nie wiem czy za dużo czy też nie kurcze jakie to pogmatwane :sorry:

slonce z tego co piszesz to wychodzi ze wszytsko jest ok... ja zawsze jak sobie robilam jakies badania to na wynikach zazwyczaj jest napisane ile czego wyszlo a obok jaka jest dopuszczalna norma wtedy mniej wiecej mozna sobie zobaczyc czy wynik dobry czy nie ale badz dobrej mysli :*




tom wczoraj pojechal na zakupi i jak wrocil to juz mial lepszy humorek hihi na szczescie nie trwalo to dlugo... ale az nie wierze jak mozna sie tak pomylic... no ale chyba juz nie moglam sie doczekac tego USG ;-);-)
a ja to sie czuje FATALNIE i powiem szczeze ze mam juz dosc!!! mam takie stany ze nie mam nawet sily ruszyc palcem... siedze siedze i nawet nie wiem kiedy i zasypiam, nie mam ochoty na NIC!! nic mnie nie cieszy... widze tez po tomie jak sie z tym meczy i tylko czekam kiedy wybuchnie i juz nie da rady:-(:-(:-( w zyciu nie mialam czegos takiego - nie wiem moze to jakas depresja nie wiem az mi sie beczec chce jak to pisze bo naprawde nigdy nie mialam czegos takiego :-(:-( juz nie wiem co robic:-(:-(
 
reklama
Rudzia to hormony zmieniające się tak na ciebie działają, ja miałam tak na początku ciąży, później niechęć do wszystkiego zmieniła się w chęć przenoszenia gór i chmur :) Nie zadręczaj się tym, tylko kiedy chcesz to odpoczywaj, kiedy chcesz to śpij, a mąż musi cię troszkę zrozumieć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry