reklama

Odskocznia;))))

Rudzia to hormony zmieniające się tak na ciebie działają, ja miałam tak na początku ciąży, później niechęć do wszystkiego zmieniła się w chęć przenoszenia gór i chmur :) Nie zadręczaj się tym, tylko kiedy chcesz to odpoczywaj, kiedy chcesz to śpij, a mąż musi cię troszkę zrozumieć

na szczescie jest na tyle kochany ze znosi to wszytsko ale tez staram sie postawic na jego miejscu to pewnie nie wytrzymalabym dlugo... ciezko mi z tym bo to do mnie ani troche nie podobne... wlasnie wmawiam sobie ze to hormony i ze pewnie niedlugo przejdzie - tylko kiedy:-(:-(:-(

a jak tam u ciebie kochana???
 
reklama
Rudzia każda ciąża jest inna więc niestety musisz jakoś to przeboleć i czekać aż minie pierwszy trymestr, bo zazwyczaj człowiek taki nie do życia w pierwszym

u mnie na razie spokojnie, jutro idę na usg, powinnam mieć owulację więc zobaczymy czy już mi powróciła czy jeszcze nie, w czwartek albo piątek chcę śmignąć na badania krwi: morfologia, tsh, CMV i zobaczymy co ze zdrówkiem, no i najważniejsze odpoczywam, bo od wczoraj mam urlop :)
 
Witam ponownie :-)

Witajcie :)
Ja miałam taki weekend, że nie miałam ochoty nawet lapka włączać no lenistwo totalne. Zaraz poczytam co tu popisałyście i jak Wam minęły te 3 dni :)
Danula no z tego co piszesz to chyba dobrze :D :tak:

No też myśle, że wyniki dobre ale poczekam do piątku idę do mojego lekarza to mu podsune niech powie co i ja to mamy podobnie mnie też takie lenistwo dopada ostatnio dość często ;-)

Witajcie kochane ja leze plackiem i zjadłam sniadanko:-) dzisiaj znowu jest mi nie dobrze ale dzidzia najwazniejsza:-):-) kochane pomalutku nadrobiłam zaległosci w czytaniu ale przez te mdłosci nie mam siły odpisac.
Jestem troszke zła bo 13wrzesnia w niedziele mamy z mezem pierwsza rocznice slubu ale nigdzie nie wyjdziemy bo musze lezec ale za to w sobote mamy rodzinna imprezke mamusie musza mi pomoc tzn. Zrobic prawie wszystko bo ja musze lezec. Buziaczki kochane

Kochana leż jak trzeba teraz liczycie się tylko Wy no i korzystaj i dawaj się rozpieszczać niech inni trochę poskaczą teraz koło Ciebie ;-)

cześć
Danusiu ja byłam w końcu na filmie Metro strachu, też polecam :) A 4 część oszukać przeznaczenie chyba ściągnę :) ale ciii :)
Jeśli chodzi o toxo to masz przebytą, więc spoko, ja mam tak w przypadku cytomegalii tyle, ze igG u mnie wynosi 108, tzn. wynosiło 3 miesiące temu, w czwartek albo piątek zrobię kontrolę to zobaczymy czy już spadło
Karolka mamusie na pewno cię wyręczą jeśli chodzi o przygotowania, im też zależy na zdrowiu twoim i dzieciątka :)
Majsii nadrabiaj i pisz co u ciebie :)
Anetko witaj, kawka pyszna :)

Jak polecasz na pewno się wybiorę;-) Jak się uda szukaj warto zobaczyć.
Tak myslałam, że mam przebytą z tego co znalazłam w internecie tak wywnioskowałam :tak: kamień z serca ;-)

no tak sie ciesze ze juz wrocilas i ze wszytsko jest wporzadku - lez i odpoczywaj nelezy ci sie kochana :*
slonce z tego co piszesz to wychodzi ze wszytsko jest ok... ja zawsze jak sobie robilam jakies badania to na wynikach zazwyczaj jest napisane ile czego wyszlo a obok jaka jest dopuszczalna norma wtedy mniej wiecej mozna sobie zobaczyc czy wynik dobry czy nie ale badz dobrej mysli :* tom wczoraj pojechal na zakupi i jak wrocil to juz mial lepszy humorek hihi na szczescie nie trwalo to dlugo... ale az nie wierze jak mozna sie tak pomylic... no ale chyba juz nie moglam sie doczekac tego USG ;-);-)
a ja to sie czuje FATALNIE i powiem szczeze ze mam juz dosc!!! mam takie stany ze nie mam nawet sily ruszyc palcem... siedze siedze i nawet nie wiem kiedy i zasypiam, nie mam ochoty na NIC!! nic mnie nie cieszy... widze tez po tomie jak sie z tym meczy i tylko czekam kiedy wybuchnie i juz nie da rady:-(:-(:-( w zyciu nie mialam czegos takiego - nie wiem moze to jakas depresja nie wiem az mi sie beczec chce jak to pisze bo naprawde nigdy nie mialam czegos takiego :-(:-( juz nie wiem co robic:-(:-(

Właśnie szukałam w necie i znalazłam normy więc z tego wnioskuje, że mam dobre wyniki bo tak mi z nich wychodzi. Kochana tymi stanami się nie przejmuj bo ja miałam podobnie oba razy więc to normalne, Tom wytrzyma bo Was kocha więc spokojnie przejdzie Ci na pewno i to już nie długo nie denerwuj się....i to nie depresja po prostu taki stan i minie szybko :-)Więc głowa do góry kochana i nie daj się uśmiech proszę :-)

na szczescie jest na tyle kochany ze znosi to wszytsko ale tez staram sie postawic na jego miejscu to pewnie nie wytrzymalabym dlugo... ciezko mi z tym bo to do mnie ani troche nie podobne... wlasnie wmawiam sobie ze to hormony i ze pewnie niedlugo przejdzie - tylko kiedy:-(:-(:-(
a jak tam u ciebie kochana???

Przejdzie przejdzie :tak:;-)
 
Ostatnia edycja:
Mnie zaczyna nosić powoli mam koncepcję na zmiany ale jeszcze muszę skoczyć do sklepu zakupić to co mi do zmian potrzebne. Ale to jutro jak mąż po nocce będzie chrapał ja rusze na podbój sklepów ale ciiiii ;-):-D:-D:-D
 
Mnie zaczyna nosić powoli mam koncepcję na zmiany ale jeszcze muszę skoczyć do sklepu zakupić to co mi do zmian potrzebne. Ale to jutro jak mąż po nocce będzie chrapał ja rusze na podbój sklepów ale ciiiii ;-):-D:-D:-D

witaj Kochana moja :*
dziekuje :* mam nadzieje ze szybko minie bo ja sama ze soba juz nie wytrzymuje...;-);-)
a co to za zmiany??? na jakie idziesz zakupy??? chwal sie tu szybciutko:szok::szok:
cumolki:*
 
Dobry wieczór :D
Jakiego ja mam lenia :szok: Nic kompletnie nic mi się nie chce ani leżeć ani siedziec no nic ;/

Mamuska11 mnie czeka jeszcze 4 miesiące takiego siedzenia. Ukochany jest na końcu świata w domu wszystko robi Mama no ja gotuję :P Do pracy chodzę tylko na godzinkę dwie dziennie i umieram z nudów -.- Ja to filmy oglądam chętnie bym pospacerowała ale sama nie lubię ;/ Książki przeczytałam już jakie miałam no nuuuuuda też nie mam na to sposobu;/

Rudzia czytałam o tej Twojej pomyłce itd... Ja jestem tak rozkojarzona, że o niczym nie pamiętam ani nic nie zapamiętuję a Twojemu M szybko minie na pewno :)

Ilonka ja jakiś przepis poproszę bo uwielbiam czekoladowe babeczki :D

Danula oby w piątek było wszystko dobrze :tak:

A w ogóle to...
Brzuch mi rośnie ... !!! :szok:
 
reklama
Cześć dziewczyny :-)
No jak to pewnie, że kawki :-)Ja nigdy nie odmawiam szczególnie takiej pysznej :tak:
No piesek nie wygląda na malutką oby za wielka nie urosła :tak:
U nas rano też chłodno teraz już słoneczko wychodzi :-)

dzisiaj też zapraszam :-D
zobaczymy co z tego naszego szoguna urośnie ;-) mam nadzieję że jej tatuś który nosi status NN nie był jakimś niedźwiadkiem ;-):cool2::-D

Trochę poszukałam w necie wygląda na to że mam :

IgG (+), IgM (-) – taki wynik świadczy o przebytym zakażeniu i oznacza odporność; w przypadku bardzo podwyższonego IgG, po upływie trzech należy powtórzyć badanie – jeśli poziom okaże się taki sam, osoba nie wymaga leczenia ani dalszej kontroli.

To chyba dobrze co?? :sorry: bo to IgG mam 17,4 IU/ml i nie wiem czy za dużo czy też nie kurcze jakie to pogmatwane :sorry:

mnie też się wydaje że wyniki sa ok ! :tak:

Anetko witaj, kawka pyszna :)

no staram się staram :-D:-D:-D

Mnie zaczyna nosić powoli mam koncepcję na zmiany ale jeszcze muszę skoczyć do sklepu zakupić to co mi do zmian potrzebne. Ale to jutro jak mąż po nocce będzie chrapał ja rusze na podbój sklepów ale ciiiii ;-):-D:-D:-D

nie no mów co Ci wpadło do głowy !!! no !!!:-D

Mamuśka11
witaj na odskoczni wśród aniołkowych mamuś :happy:

Gabrysia
a Ty co ??? :cool2::szok:

Madzia
co tam u Ciebie Kochana? lepiej już...?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry