reklama

Odskocznia;))))

reklama
Cześć dzieczyny :-)

Witajcie Kochane,
u mnie znów gorszy dzień....pół nocy przeryczałam, bo to już płaczem nazwać nie można, a wszystko wina snu.....był tak realistyczny, że jak się przebudziłam to trzymałam się za brzuch i odczuwałam ból.....jakaś masakra!!! Nawet nie chcę opowiadać....A dzisiaj oczy podpuchnięte, że z domu nie wyjdę....głowa strasznie boli....ech....
Danula, na wyniki wciąż czekam, listownie mają przyjść, ale coś dojść z Gdańska nie mogą, bo faktycznie tyle kilometrów, że hej!!!!:wściekła/y:Aż 40!!!!Mogłam sama się pofatygować po nie. Wrrrrr.....

Kurcze to nie zazdroszcze tego czekania to jest chyba z tych badań wszystkich najgorsze :sorry:, sen też nie ciekawy ale znam to też tak miałam

Kochana, mi śnił się...zabieg.....i ten potworny fotel oraz lekarz w masce bardzo głośno śmiejący się, który w ręku trzymał ogrooooomną łyżkę:zawstydzona/y::-( najgorszy sen w moim życiu.....chyba mam psychę zero.....ech...

Ja po zabiegach też miałam takie sny, miną nie długo zobaczysz

Kochane zdałam :-):-) i z głowy teraz tylko muszę zrobić wpisy i został tylko ostatni roczek jestem zadowolona choć dzisiaj znowu zaczął się czas wymiotów już 3 razy zaliczyłam kibelek nie mam już siły co zjem to jest masakra uciekam na razie kochane musze się chyba zdrzemnąć bo kiepsko się czuje:-(:-(
przepraszam was że wam nie odpisuje ale nie mam siły na razie

Gratuluje kochana :-)
Jak dzisiaj samopoczucie??

dziewczynki dziękuję bardzo:-):-).
Jestem zadowolona ale trochę mi smutno bo mężuś miał kraksę nie z jego winy ale audiczka ma przód skasowany mężusiowi się nic nie stało na szczęście ale jak zwykle nie może być wszystko dobrze. Ach to życie czy zawsze musi być pod górkę

Kochana ciesz się, że nic się mężowi nie stało auto to tylko blacha uda się zrobić, zdrowia nic nie wróci. Najważniejsze, że mężowi nic nie jest :tak:

Czekam sobie na mężusia. Jest na ognisku organizowanym przez "związki zawodowe", a to wszystko z okazji zakończenia sezonu....ale oczywiście bez żon!!!!:wściekła/y: Cholery jedne.....żeby czasem żona nie liczyła ile piwek wypitych....wrrrrr.....mam nadzieję, że nie będzie kazania, jak wróci, choć z drugiej strony raz na ruski rok mu się należy wypić kilka piw....:eek:

No tak jak zwykle wszystko bez żon ale tak to już jest :tak: niech sobie chłopek wypije od czasu do czasu mu się należy jak grzeczny ciągle ;-):-)

Dzień dobry Kochane:-)
Ja ostatnie dni nie najlepiej sie czułam i przez 2 dni Dzidzia nie dawała o sobie znać czyli nie kopała już miałam zamiar na pogotowie iść z nerwów ale wczoraj chyba już czuła, że moje zamartwianie osiąga zenit i zaczęła się wiercić nawet nie wiecie jaka to ulga była ....
Z samopoczuciem troszkę lepiej Narzeczony teraz dzwoni co 2 dni i możemy ok 2 h pogadać więc duuuuużo lepiej ;-)
A co tam u Was Kochane? Gdzie Wy wszystkie się podziałyście?

Efekt mojego złego samopoczucia:
Zobacz załącznik 167014Zobacz załącznik 167015Zobacz załącznik 167017

:-p

O rany ja też chce coś takiego...PIĘKNE poprostu z czego to zrobiłaś?? :szok:
Dobrze, że maluch się wierci to znaczy, że wszystko jest ok :-)
Jestem najpierw trzeba było wszystko pozałatwiać :tak:
 
Wczoraj urodziła moja kuzynka córeczkę...byłyśmy w ciąży w tym samym czasie, miałyśmy rodzić w tym samym czasie...być może byłabym też już mamą termin miałam na dzisiaj....smutno jak się o tym pomyśli...echhh
 
Witajcie kochane ja dzisiaj z nie najlepszym humorem :-(:-( brzuszek mnie boli ale to chyba dlatego że w nocy śpie na brzuchu jak się przebudzę to wtedy się obrócę. Nada jest mi nie dobrze.ja coli trochę wczoraj wypiłam ale przeszło mi na pare godzinek i później znowu najgorsze jest to że już schudłam 4kg jeśli zejdzie jeszcze z 2kg to znowu odwiedzę szpital tylko teraz na kroplówki bo mam nie za dobre wyniki. Buziaczki kochane
 
Cześć dzieczyny :-)
Kurcze to nie zazdroszcze tego czekania to jest chyba z tych badań wszystkich najgorsze :sorry:, sen też nie ciekawy ale znam to też tak miałam

No tak jak zwykle wszystko bez żon ale tak to już jest :tak: niech sobie chłopek wypije od czasu do czasu mu się należy jak grzeczny ciągle ;-):-)
Witaj Kochana,
właśnie..najgorsze to czekanie, a listonosza ni widu, ni słychu....ech....
A co do grzeczności mojego P...hmmm...aż taki grzeczny to nie jest, ale cieszy mnie fakt, że nie lubi piwkować często. Wrócił grzecznie do domku, w stanie idealnym - nienaruszonym, jedynie cuchnący pieczoną kiełbaską i tak się jakoś apetycznie zrobiło;-):-) ha ha ha
 
JA chcę z Tobą poszaleć :-) miłych zakupków i pochwal się później co kupiłaś do miłego :*
Zakupki baaaaaaaaardzo udane, wręcz znakomite:-) wszystko co chciałam, kupiłam....jedyna załamka, jak bluzeczkę kupowałam i okazało się, że z rozm. 40 na 42 wskoczyłam ?????? Tłumaczę sobie, że numeracja "walnięta", albo się po prostu pocieszam....dietkę zaostrzyć trzeba:tak::-):-)
 
reklama
Wczoraj urodziła moja kuzynka córeczkę...byłyśmy w ciąży w tym samym czasie, miałyśmy rodzić w tym samym czasie...być może byłabym też już mamą termin miałam na dzisiaj....smutno jak się o tym pomyśli...echhh
Kochana
[*] dla Twojego Aniołeczka będzie dobrze zobaczysz :*
Cześć dzieczyny :-)

O rany ja też chce coś takiego...PIĘKNE poprostu z czego to zrobiłaś?? :szok:
Dobrze, że maluch się wierci to znaczy, że wszystko jest ok :-)
Jestem najpierw trzeba było wszystko pozałatwiać :tak:
Z bloku szkolnego kolorowego :P
Witajcie kochane ja dzisiaj z nie najlepszym humorem :-(:-( brzuszek mnie boli ale to chyba dlatego że w nocy śpie na brzuchu jak się przebudzę to wtedy się obrócę. Nada jest mi nie dobrze.ja coli trochę wczoraj wypiłam ale przeszło mi na pare godzinek i później znowu najgorsze jest to że już schudłam 4kg jeśli zejdzie jeszcze z 2kg to znowu odwiedzę szpital tylko teraz na kroplówki bo mam nie za dobre wyniki. Buziaczki kochane
Kochana wszystko będzie dobrze tylko musisz w to wierzyć :tak: Trzymam kciuki
Zakupki baaaaaaaaardzo udane, wręcz znakomite:-) wszystko co chciałam, kupiłam....jedyna załamka, jak bluzeczkę kupowałam i okazało się, że z rozm. 40 na 42 wskoczyłam ?????? Tłumaczę sobie, że numeracja "walnięta", albo się po prostu pocieszam....dietkę zaostrzyć trzeba:tak::-):-)
Rozmiar nigdy rozmiarowi nie jest równy :D Piszesz dietkę :P ja to pół życia chciałam przytyć drugie pół wyglądać jak kobieta a nie jak wieszak na ubrania mam nadzieję, że po ciąży mi troszkę ciałka zostanie :-) a może wreszcie będę musiała pierwszą w życiu dietę stosować :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry