reklama

Odskocznia;))))

No mi tez o to chodziło, źle napisałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y: mówił, że zawsze są te widełki dopuszczalne w wynikach, ale tu za duża zbieżność, więc raczej stres itp.itd. nawet jak były to nie powinno wykazać aż takich złych wyników....więc na pewno będzie leczenie...Martwię się na zapas, bo wiesz myśleliśmy, że w tej kwestii będzie ok, więc nie to, że ja nie mogę utrzymać ciąży, to jeszcze teraz kolejny problem....ech....już głowa pęka od tego wszystkiego.....

Ale to, że plemniki są takie słabe może ma wpływa na to, że nie możesz utrzymać ciąży tak mi się wydaje ale nie wiem na pewno spytaj o to ginka.
Kochana teraz są takie środki i metody, że na pewno coś na to dostanie i jak się weźmiecie do staranek to może na jednym się nie skończy tylko na kilku od razu ;-)
Odpuść sobie myślenie i tak nic nie zmienisz więc poczekaj spokojnie na wizytę i zobaczysz, że nie będzie tak, źle jak
myślisz :-)
 
reklama
Spać trzeba chcesz się w jakąś chorobę wpędzić??
Masz być wyspana i pełna sił :tak:

Z tym spaniem u mnie to masakra, niezależne to ode mnie....już tak myślałam, czy nie iść do rodzinnego po leki na spanie....nie jem, nie śpię.... tylko kawa mnie trzyma, to i pewnie żołądek cierpi.....najgorzej że świadoma tego jestem a zmusić się nie mogę do niczego.....
 
Ale to, że plemniki są takie słabe może ma wpływa na to, że nie możesz utrzymać ciąży tak mi się wydaje ale nie wiem na pewno spytaj o to ginka.
Kochana teraz są takie środki i metody, że na pewno coś na to dostanie i jak się weźmiecie do staranek to może na jednym się nie skończy tylko na kilku od razu ;-)
Odpuść sobie myślenie i tak nic nie zmienisz więc poczekaj spokojnie na wizytę i zobaczysz, że nie będzie tak, źle jak
myślisz :-)

Mam nadzieję, że medycyna pomoże....no kurka takiego pecha w życiu mieć nie mogę!!!!! I może niepotrzebnie dorabiam sobie teorie.....muszę wyluzować koniecznie...;-)
 
Z tym spaniem u mnie to masakra, niezależne to ode mnie....już tak myślałam, czy nie iść do rodzinnego po leki na spanie....nie jem, nie śpię.... tylko kawa mnie trzyma, to i pewnie żołądek cierpi.....najgorzej że świadoma tego jestem a zmusić się nie mogę do niczego.....

Musisz się zmusić inaczej narobisz sobie kłopotów zdrowotnych na kawie daleko nie pociągniesz. Wybierz się do lekarza może jakieś leki dostaniesz bo inaczej jak przyjdzie do staranek a będziesz miała złe wyniki będzie jeszcze gorze. Tak nie można na dłuższy czas zniszczysz sobie żołądek
 
Musisz się zmusić inaczej narobisz sobie kłopotów zdrowotnych na kawie daleko nie pociągniesz. Wybierz się do lekarza może jakieś leki dostaniesz bo inaczej jak przyjdzie do staranek a będziesz miała złe wyniki będzie jeszcze gorze. Tak nie można na dłuższy czas zniszczysz sobie żołądek

Wiem kochana wiem....poprawię się, pewnie po wizycie u gin. Diety mi nie trzeba było.... - 5 kg na wadze :zawstydzona/y:w ciągu kilku dni....
 
reklama
A nie pytaj kłótnia tak z moim S, że szok w sobotę wczoraj był dzień milczenia do południa potem rozmowa i powoli wracamy na stare układy

Ojej, ale dobrze, że godzenie trwa....:tak: Czasem bywają "ciche dni" .... tak to już bywa ... ja teraz nie mam siły na kłótnie...a może siły są a powodów brak...
To kochana trzymaj się tam..i godzić się ładnie z S ;-) :-) szkoda życia na kłótnie ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry