reklama

Odskocznia;))))

reklama
Cześć kochane - jestem jestem - tylko tak jakoś czas mi umyka, że nie mogę spędzać go z Wami tyle ile bym chciała...
cholera.wróciłam do roboty...i nie mam czasu i siły za to mam katar i pierwsze objawy przeziębienia/grypy...
A do tego dołek....kolejna koleżanka zapytała mnie "to ile już to drugie dzieciątko ma?" "oo już wróciłaś to kiedy urodziłaś?" uff nie mam siły tłumaczyć... myślałam że większość wie.jednak nie i sama muszę się z tym borykać.
Mój mąż - również nie daje sobie z tym rady...On wierzył do końca ze będzie dobrze.Nawet jak odeszły mi wody i leżałam te ostatnie2 dni bez wód w oczekiwaniu na cud, w który on tak wierzył, to wyszukiwał informacji na temat rozwoju dziecka i możliwości przeżycia dzidziusia...I oczywiście znalazł je. Niestety u nas cud się nie zdarzył.

oj ale popsułam nastrój weekendowy.... Ale musiałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y: po tym całym tygodniu- pytaniach i wiadomościach kolejnych urodzonych dzidziusiach i widoku szczęśliwych brzuchatek ufff(nie żebym była wredną zołzą która źle wszystkim życzy...absolutnie - to tylko takie nagromadzenie emocji...OBY:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:) chyba otworzę piwko...
AAA przyponiałam sobie coś :zawstydzona/y::tak: ten fundusz 5 złotówkowy na drineczki z palmami ?!!?? Czy mogę prosić?:sorry:

Witaj Jola!!
Danula co zakupiłaś?
Karola - czekamy na wieści :) a co się dzieje - czemu źle?? Brzuszek boli, czy mdłości??
Majsi - pozdrawiam - wklej zdjecia po usg :) a kiedy masz?? bo chyba nie doczytalam - trochę popisałyście:-D:szok:
Ilonka się odzywa?bo też mi umknęło...
pozdrawiam Ewelina, Ola, Kaśka (jak prawko???? ja swoje przerwałam :zawstydzona/y: za duży stresssss dla mnie)
 
reklama
cześć kochane - jestem jestem - tylko tak jakoś czas mi umyka, że nie mogę spędzać go z wami tyle ile bym chciała...
Cholera.wróciłam do roboty...i nie mam czasu i siły za to mam katar i pierwsze objawy przeziębienia/grypy...
A do tego dołek....kolejna koleżanka zapytała mnie "to ile już to drugie dzieciątko ma?" "oo już wróciłaś to kiedy urodziłaś?" uff nie mam siły tłumaczyć... Myślałam że większość wie.jednak nie i sama muszę się z tym borykać.
Mój mąż - również nie daje sobie z tym rady...on wierzył do końca ze będzie dobrze.nawet jak odeszły mi wody i leżałam te ostatnie2 dni bez wód w oczekiwaniu na cud, w który on tak wierzył, to wyszukiwał informacji na temat rozwoju dziecka i możliwości przeżycia dzidziusia...i oczywiście znalazł je. Niestety u nas cud się nie zdarzył.

Oj ale popsułam nastrój weekendowy.... Ale musiałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Po tym całym tygodniu- pytaniach i wiadomościach kolejnych urodzonych dzidziusiach i widoku szczęśliwych brzuchatek ufff(nie żebym była wredną zołzą która źle wszystkim życzy...absolutnie - to tylko takie nagromadzenie emocji...oby:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:) chyba otworzę piwko...
Aaa przyponiałam sobie coś :zawstydzona/y::tak: Ten fundusz 5 złotówkowy na drineczki z palmami ?!!?? Czy mogę prosić?:sorry:

Witaj jola!!
danula co zakupiłaś?
karola - czekamy na wieści :) a co się dzieje - czemu źle?? Brzuszek boli, czy mdłości??
majsi - pozdrawiam - wklej zdjecia po usg :) a kiedy masz?? Bo chyba nie doczytalam - trochę popisałyście:-d:szok:
ilonka się odzywa?bo też mi umknęło...
Pozdrawiam ewelina, ola, kaśka (jak prawko???? Ja swoje przerwałam :zawstydzona/y: Za duży stresssss dla mnie)
gabrysia mdłości na ból brzuszka i na plamienia dostałam zastrzyki dzisiaj już 2wzięłam tak mnie dupsko boli że masakra one sa takie jak olej wchodzą ciężko ale co się nie robi dla zdrowia dzidzi:-):-) buziaczki kochane później postaram się odezwać idę się położyć bo dupeczka boli i kibelek wzywa buziaczki kochane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry