koniczynka_00
Fanka BB :)
To niezle chociaż domyślam się, że natłok ludzi jest męczący po takim wysiłku. Wiem od siostry męża, ze swego czasu był zakaz wejśc na salę, odwiedziny tylko na korytarzu i tylko ojcowie dzieci. A jak trzeba było coś podac to przez pielęgniarkę.
Wiolcia jak patrzę na suwaczek Twojego Krzysia to aż się wierzyć nie chce, że to już miesiąc :-)
Wiolcia jak patrzę na suwaczek Twojego Krzysia to aż się wierzyć nie chce, że to już miesiąc :-)






