U nas sytuacja też się trochę zmieniła ale podejrzewam, że to dlatego iż jesteśmy nadal u moich rodziców - zmiana miejsca, więcej wrażeń bo ciągle ktoś z Młodym rozmawia, bawi się, tarmosi. Miłosz pada już po 18 przy karmieniu i tylko Go odkładam do łóżeczka ale za to budzi się wcześniej i w związku z tym więcej razy w ciągu nocy. Ze zmęczenia brałam go do siebie do łóżka... no i przez kilka ostatnich nocy budził się około 3 i potrafił buszować do 5-6 a potem płakał ze zmęczenia (a ja miałam ochotę wyć razem z Nim) a po godzinie znowu się budził

Wczoraj więc odbyłam miniwojnę i nie wzięłam Go do siebie do łóżka. Nad ranem (już świtało) użyłam broni ostatecznej ...
SUSZARKI i Młody przegrał walkę. Zobaczymy jak sprawy będą się miały kiedy wrócimy do domu...

Marudny jednak nie jest. Ślini się co prawda bardzo i wszystkie ciocie i babcie wróżą nadchodzące zęby ale moja intuicja mówi mi, że to jeszcze nie to
Nie dokarmiam i nie dopajam go niczym, tylko moje mleczko. Czekam właśnie do tego magicznego 6 miesiąca. Ostatnio jednak wyczytałam o tym aby od 4 do 6 miesiąca podawać dla niemowlaka 2,5 g kaszki manny po to aby przyzwyczaić organizm do glutenu i zmniejszyć ryzyko wystąpienia alergii na to białko - więc muszę na ten temat porozmawiać z pediatrą przy najbliższym szczepieniu.
Na temat wprowadzania dziecku stałych pokarmów nie wiem nic

Gotowanie ziemniaka, marchewki ... I trochę mnie ten temat przerażał szczerze mówiąc bo karmienie piersią jest takie wygodne

Siedząc na wątkach o wprowadzaniu trafiłam na:
Co to jest Baby-led weaning?
I może to jest sposób, który to wszystko uczyni troszkę łatwiejszym i zabawniejszym
Młody okazuje zainteresowanie tym, że coś wkładam do buzi i patrzy zafascynowany ale nie okazuje ochoty na spróbowanie. Dałam Mu co prawda chrupka i skórkę od chleba i ładnie je ssał ale coś Mu wyskoczyło na policzku potem, wystraszyłam się, że to może od moich eksperymentów i już więcej nic nie podawałam ...
Melakarmelata w może Michaś jest marudny bo ma tzw. skok rozwojowy?
Cyt:
"Nie są to okresy związane z rozwojem fizycznym, ale rozwojem układu nerwowego czyli psychicznym. Rozwój mózgu i systemu nerwowego sprawia, że dzieci poddawane są jeszcze większym bodźcom, doznaniowym niż dotychczas. Stad stres, trudności w zasypianiu i ogólny niepokój. Nie martw się, to potrwa ok tygodnia. Każdy skok poprzedzony jest bezpośrednio okresem, kiedy dziecko jest marudne, ma problemy ze spaniem i wymaga więcej uwagi od rodziców. Może niekiedy się wydawać, ze dzieci nawet cofnęły się w swoim rozwoju, natomiast, gdy następuje sam skok często ma się wrażenie, ze dziecko nauczyło się wielu nowych rzeczy dosłownie przez jedna noc. Na początku okresy są krótkie, mogą trwać parę dni a im dziecko jest starsze, tym okresy te są dłuższe. "
Włosy? hmmm, u mnie jest wszystko ok - powiedziałabym, że nawet jest lepiej, paznokcie też mam fajniejsze. W ciąży za poradą mojego gina zaczęłam brać Femibion Natal 2 z kwasem foliowym, metafoliną, witaminami, jodem oraz DHA i biorę go do tej pory.
Bierzesz jakieś "wspomagacze"? A może to z powodu przesilenia wiosennego? U mnie też tak często bywało. Na wypadające włosy kupowałam szampon i lotion Seboradin.
No i wszystkiego najlepszego KOBIETKI!!! ;-)