Montiś jesli nie macie slubu to łączą Was tylko dzieci... Piszesz że go Kochasz ok. Ale czy on Kocha Ciebie. Pisałaś że sex jest tylko po to żeby go zaspokoić. To co wtedy nagle jest wszystko ok po jego stronie? Czy tylko na sexie mu zależy? Bardzo Ci współczuję, bo nie ma nic ważniejszego niż mąż (narzeczony, partner) i dzieci. Nikt z nas nie wie jak nasze życie się potoczy. Mogę napisac ze u mnie wszystko jest jak w bajce... Ale wszystko się zmienia. Sama nie wiem czy za kilka dni, miesięcy, lat nie bede w takiej sytuacji... Oby nie. Życzę Ci wytrwałości, siły i zdrowia! Jesteś wspaniałą matka i partnerką. bo pomimo tylu trudności jeszcze szukasz usprawiedliwienia dla niego,. Trzymam za Ciebie kciuki!