Witam! Wstawiłam zdjęcia mojej Poli na grupę, przepraszam że tak długo to trwało. Pola ma skończone 8 miesięcy i obie opadające powieki. Urodziła się ze znacznym obrzękiem powiek, który utrzymywał się bardzo długo i do dzisiaj powieki wyglądają jakby były obrzęknięte, czasem mniej, czasem bardziej. W lutym na wizycie w Kobylnikach, Stępniewski powiedział, że jest za mała do jakiegokolwiek zabiegu, a Pecold, że nie ma zagrożenia wzroku i ze wzrokiem wszystko ok. Kilka dni temu okazało się, że mała ma troszkę osłabioną ostrość widzenia i czasem lekko zezuje. Ogromnym problemem jest u nas odchylanie główki, sama jeszcze nie siedzi, trudno jej złapać równowagę z tą odchyloną główką. Czy wasze dzieci miały podobny problem z siadaniem? Poza tym niedługo dostaniemy odpowiedź czy będziemy kleić plasterkami i tu pytanie do Was, gdyż na forum już był temat plasterków ale nie wiem czy to te same. Nam powiedziano, że przykleja się je na 4, 5 dni i nie lepi się powieki, tylko nakleja na mięsień, a plasterek ma go pobudzać do pracy i przez to powieki podniosą się troszeczkę. Czy macie jakieś doświadczenie z takimi plasterkami?