Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja wróce do temuatu kręczy itp. moja mama przez wiele lat zajmowala sie takimi rzeczami w szpitalu i wiem, że lepiej dmuchać na zimne bo rechabilitacja do przejemnych nie należy. Pilnować by dzidzia na zmiane trzymała główke raz w jedną raz w drugą strone, nawet jak nie chce i zaczyna płakać.
ja bym chciała, ale mi sie chyba nie opłaca - mój waży tak około 7 kg więc na dłuższe spacerki, mój kręgosłup się nie nadaje - no i chyba te nosidełka są do 13kg ( nie pamiętam, ale coś mi takiego się kojarzy)
Ja kupiłam chustę (taką flanelową) ale większego pożytku z niej nie mam. Oliwka za bardzo lubi machać nóżkami i rączkami i w chuście pręży się i kopie próbując znaleźć więcej miejsca. Do tego w upalne dni w chuście jest bardzo gorąco - i dziecu i mamie. Wiem że u niektórych takie rozwiązanie się sprawdza, ale nie unas a szkoda bo czasem ręce mi chcą odpaść a jednak w chuście nie ma tego problemu - jakby wogule się nie nosiło dziecka.
ja nie mam chusty,mam nosidelko ale takie podobne do fotelika samochodwego ale jej w to nie wkladamy bo za mala jeszcze,musialaby juz siedziec.Propo fotelkow, to jakie macie bo my sie przymierzamy z kupnem jakiegos i nie wiemy jakiej firmy i jaka waga
Ja coraz częściej zastanawiam się nad nosidełkiem bo w nim w odróżnieniu od chusty dziecku nóżki zwisają swobodnie. A wiem że są nosidełka od 2 miesiąca życia - wtedy do pół roku dziecko w nich półleży