reklama

Opieka nad maluszkami

kasianka - ja pieprzyki mam i to sporo ale u Kuby jeszcze nie wyczaiłam - w sumie to nie mam pojęcia bo nigdy się nie zastanawiałm nad tym - ale z pieprzykami to chyba jak nic się nie dzieje to nie ma problemu trzeba je tylko dobrze kremem z filtrem smarować jak są wystawiane na działanie słoneczka
 
reklama
Co do pieprzyków...ja nie mówiłamchyba o tym wczesniej ja mam oblbrzymie znamie na plecach..taka duża plamka składająca się z malutkich pieprzyków w sumie dająca w całości duże znamie...i mój Kuba ma coś podobnego tylko mniejsze...a Antos ma nad pośladkiem taka plamke ciemną....i to ma od urodzenia..to jakby przebarwienie skóry...;-) poza tym mówi się że dzieci dziedziczą mnóstwo po dziadkach...moja mama jest cała w róznych znamionach i pieprzykach....(pomijam te przebarwienia co moja artystka sobia sama zafundowała tzw. jej zdaniem bezpiecznym opalaniem) więc Antek tez po babci odziedziczył taką skłonność
 
kacper na razie bezpieprzykowy-ja myslalam ze sie z tymi pieprzykami czlowiek rodzi:confused:ale chyba tez z czasem sie pojawiaja

ja mam jeden pod pacha-wkurza mnie strasznie przy goleniu:baffled:
karolkaz musisz uwazac na ten twoj pieprzyk
 
sylwia, Iga się urodziła bez pieprzyków:-)ale się pojawił jeden, drugi, a teraz pewnie następne.
ja jestem cała "popieprzona":-)mimo że jestem blondynką o niezbyt ciemnej karnacji.. a w ciąży tak jak pisałam- pieprzyki pojawiały się z dnia na dzień. oczywiście u Gigi nie przeszkadza mi to o ile nie świadczy o czymś niedobrym.
a poza tym smiesznie wyglądają ciemne pieprzyki na całkiem jasnym ciałku:-)
 
mi pieprzyki pojawiają sie raz w mieisącu - nieługo będe miała ciemną karnację - bo będa same pieprzyki :)

kilka miałam już usuwanych, bo byłu w miejscach "niebezpicznych" lub dziwnie wyglądały...

u moich maluchów na razie nie ma pieprzyków, chociaz myśle czy u Piorka jakiś się nie pojawił, ale chyba nie, obejrzę go jutro, bo dziś poszedł już spać


jutro idę na testy alergiczne z Bartkiem, może coś sie wyjaśni
 
reklama
a to mnie zaskoczyłyście tematem ...

Maks nie ma pieprzyków (chyba:-p ), ale ma takie malutkie lekko brązowe znamię na pośladku :happy: - po mnie, bo ja mam takie duuuuże na łydce

no i mam też trochę pieprzyków, w tym kilka już usuwałam, bo oczywiście rozną mi prawie tylko i wyłącznie w miejscach ramiączek stanika:baffled: i non stop się ocierały

ciekawe czy mu wyjdą pieprzyki :dry: pewnie tak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry