Ja z butami już zgłupiałam - do tej pory uważałam, że w "Bartku" są bardzo kompetentni ludzie (tak jest rzeczywiście), ale tam np. do domu polecają sztywne butki za kostkę, które są mega sztywne.
Dla odmiany znajomy ortopeda stwierdził, że butki domowe muszą być miękkie, żeby dziecku łatwo było wstać, zginać paluszki itd. (podobno najlepsze sportowe, dobrych firym typu Adidas, Puma) i nigdy nie za kostkę.
Natomiast wg tego ortopedy buty na dwór absolutnie nie powinny mieć twardego zapiętka, bo coś tam wtedy dziecku przeszkadza.
Stwierdzam więc, że zgłupiałam i wybieram się na wizytę do dr Michaiłowa, bo uważam, że wyłącznie jemu można zaufać w kwestii butów.
A jakie Wy macie zdanie bądź wiedzę w kwestii jakie buty mają być?