reklama

Opieka nad maluszkami

To ciekawe z tą pozycją maluszków - u mnie w szpitalu pediatra zalecał leżenia na boczkach lub na brzuszku (wtedy wyłącznie pod kontrolą), a na pleckach tylko sporadycznie. To samo potwierdziła położna, która się nami opiekuje. I bądź tu człowieku mądry :-[
 
reklama
chyba wystartowaliśmy z kolkami - rano i popołudniu jest WIELKI płacz chociaż w brzuszku pełno, pielucha sucha, bąki i kupka są...
Krzymek leży głównie na boku, czasem na plecach i brzuszku ...
 
benita_29 pisze:
Ewik, wspolczuje.Mam nadzjeje ze bedzie dobrze.A jezeli wyjdzie skaza bialkowa to co maluch bedzie jadal?Pewnie jakas specjalna dieta

Krzyś będzie ciągle na piersi a ja na diecie bezbiałkowej. Chociaż wczoraj miałam za duzo pokarmu aż dostałam gorączki i lekarka powiedziała że to może być od tego.

A kiedy byłyście na 1 wizycie kontrolnej u gina?
 
byłam w czwartek (4 tygodnie po) - oficjalnie zakończyłam połog i wszystko już mogę...
dostałam tylko czopki na gojenie się ścianek pochwy, bo coś tam jest nie tak (dziwne, po cc)
IGOR szczęśliwy  ;D  ;D  ;D
 
azik pisze:
byłam w czwartek (4 tygodnie po) - oficjalnie zakończyłam połog i wszystko już mogę...
dostałam tylko czopki na gojenie się ścianek pochwy, bo coś tam jest nie tak (dziwne, po cc)
IGOR szczęśliwy  ;D  ;D  ;D

;D :D
Nie dziwię się Igorowi...
 
a my dziś zaszaleliśmy - moja mam pokechała do Krakowa, a my zebraliśmy sie na wycieczkę z PIotrkiem - jak to mama okreśłiła - wybraliśmy siew rejs. pojechaliśmy z Piotrkiem na cmentarz do mojego Taty (pierwszy raz z małym), a potem pojechaliśmy się poszopingować. upatrzyłam sobie spodnie - wlazłam nawet w 38 i chyba je kupię. niestety na mój brzuchol i ogromniaste mleczarnie nie ma nic. wszystko wyglada strasznie - dwie wielkie kule u góry i trzecia po środku na dole - feeeeeeeeeeee
 
reklama
hey nie dam rady nadrobić tyh wiadomośći ale mam pytanko

czy wasze dzieci też się krztuszą czasem przy jedzeniu???

ja mam strasznie dużo mleka a mały poza tym je dużo i to łapczywie więc się rybka krztusi


a poza tym dzidzi się urosził 6 i dzisiaj go werandoawałam pierwszy raz chociaz tydzioen temu pediatra kazała zasuwac na spacer jeddnak ja się bałam że taka wilgoc i skoki temperartuty nie zaszkodzą do tej pory wietrzy łam dzisiaj władowałam go do wózka przykryłam pożądnie ubranego i otworzyłam duże okna na oścież bo było +14 i słonko




zastanawiam się też czy go nie przegrzewam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry