heatherek
Mama czerwcowa '06
Kakaw, dziwny pomysł
Mamoot, może i mój też cieszyłby się z samej wycieczki na lotnisko, ale wcale nie jestem przekonana, czy tak bez problemu dałby się wywieźć spod przedszkola...... A na samoloty musimy się któregoś dnia umówić - moje chłopaki chodzą na górkę albo pod płot lotniska - i samoloty przelatują nad nimi


....a jeszcze a propos przedszkolnych miłości
Dzisiaj moje dziecko (jak go odbierałam) nie zauważyło mamusi, bo siedziało sobie na kanapie z Zuzią i razem czytali książeczkę... Rano natomiast PODOBNO nastąpił przytulaniec i buziak, bo się Zuzia stęskniła za Mateuszem, którego cały jeden dzień nie było w przedszkolu ;-);-);-)Komentarz Mateusza: "mamusiu, ja nie będę całował Zuzi" :-):-):-)
Mamoot, może i mój też cieszyłby się z samej wycieczki na lotnisko, ale wcale nie jestem przekonana, czy tak bez problemu dałby się wywieźć spod przedszkola...... A na samoloty musimy się któregoś dnia umówić - moje chłopaki chodzą na górkę albo pod płot lotniska - i samoloty przelatują nad nimi



....a jeszcze a propos przedszkolnych miłości
Dzisiaj moje dziecko (jak go odbierałam) nie zauważyło mamusi, bo siedziało sobie na kanapie z Zuzią i razem czytali książeczkę... Rano natomiast PODOBNO nastąpił przytulaniec i buziak, bo się Zuzia stęskniła za Mateuszem, którego cały jeden dzień nie było w przedszkolu ;-);-);-)Komentarz Mateusza: "mamusiu, ja nie będę całował Zuzi" :-):-):-)