• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Opiekunka/Zlobek/Przedszkole..???

Być może masz rację Cicha. Choć w sumie u nas dzieci często bawią się osobno. No i nie pozwalam Stasiowi przeszkadzać Wojtkowi w zabawie, jeśli na przykład miałby mu zburzyć coś z klocków.
Ech... pewnie taki trudny wiek. I jeszcze czasami mi się wydaje, ze Wojtek nie odkrył na dobre jak zabawa może być fajna, jak jest więcej dzieci.
 
reklama
Ech... pewnie taki trudny wiek. I jeszcze czasami mi się wydaje, ze Wojtek nie odkrył na dobre jak zabawa może być fajna, jak jest więcej dzieci.
mają jeszcze na to czas - na razie odkrywają samodzielną zabawę i równoległą - obok siebie
Karol cieszy się na spotkania z kolegami ale wspólna zabawa na razie ogranicza się do ganiania się lub zjeżdżania ze zjeżdżalni razem "robimy pociąg" poza tym każdy sobie
 
Wczoraj bylismy na kolejnym dniu adaptacyjnym w przedszkolu no i jest coraz lepiej. Najpierw zrobiłam Wojtkowi przemowę, że ma się dzielić zabawkami i było o wiele lepiej. Nadal rządził, ale już nie tak "despotycznie" ;-):-D
 
Wojtek zapraszam do mnie - ciekawe czy z Klaudia wygrasz- bo Duska waleczna, ze heej i wsyztko jest - MOJE!...jak to u nas bedzie we wrzesniu....?:sorry2:
 
no y po całym tygodniu - dobrze że mój tyłek i Bartek wytrzymali to małe krzesełko ;)
generalnie - uważam że jest ok, Karol zadowolony, twierdzi że przedszkole jest "faaajne" i chetnie rano się tam wybierał...wydaje mi sie tez ważne żeby na poczatek to nie były całe dnie - na razie to było po ok 3h i to ze mna no ale i we wresniu bedziemy sie starali żeby to było po 4-5h bo przez tyle czasu jest jeszcze fajnie i ciekawie a potem już pod górkę może być (tak tez doswiadczone Panie w przedszkolu twierdzą...)
ja tam na razie roblemami z dzieleniem się nie przejmuje - nauczy sie z czasem, choziło mi przede wszystkim aby miejsce i grupa były dla niego dobrze się kojarzące - bo Karol to generalnie największe problemy ma z wchodzeniem w dużą grupę - jak Pani zaprasza wszystkich żeby siadali w kole i razem coś robią no to nie bardzo...ale dziś już zaczynał się angażować więc też powinno być z czasem ok

u nas problem taki że od wrzesnia do grudnia jedna pani bedzie na zstepstwo - nie wiadomo kto :( no i pomoc nauczyciela i woźna oddziałowa też inne niż teraz a ta Pani pomoc bardzo AKrolowi podpasowała - super kobitka nawet się dziś do niej przytulał i "łasił" co u niego nie jest na porządku dziennym - zdecydowanie!!!

soki za literówki - coś mi klawiatura szwankuje, nie bede tego juz redagować - wybaczcie!!!
 
Widzę że temat przedszkolny już przewałkowany, ale jako że nas niebyło to napiszę co i jak.
U nas w dzielnicy generalnie masakra z przedszkolami.na 1 miejsce 5 chętnych. Kuba dostał się jako jeden z 4 przyjętych do przedszkola 2 wyboru. reszta ok 80 dzieci została na lodzie. Przedszkole bardzo fajne i też blisko domu, ale ruszyło mnie sumienie że tyle dzieci zostało bez niczego wiec zwolniliśmy miejsce i pójdzie od września do prywatnego, które prowadzi moja koleżanka. Trochę dalej niż tamte ale też fajne, no i będzie na "oku".

Niestety od paru dni Kubas wykazuje zupełną ignorancję, i oświadcza stanowczo że do przedszkola to on chodził napewno niebędzie :no: a przedtem nie można go była stamtąd wyciągnąć.;-)

A jak u was nastroje przedszkolne?
 
no wlasnie Klaudia zawsze uwielbiala chodzic do przedszkola i nadal tak jest i ciezka ja z powrotem zabrac do domu, ale ostatnio w poniedzialek i dzisiaj zbuntowala sie...i nie chciala isc...
Dzis bylo pozegnanie w przedszkolu...Klaudia dala paniom czekoladki, powiedziala thank you i zawstydzona schowala sie za mnie..Panie poprosily ja do zdjecia.., a ona krzywila sie i wyszlo takie przymusowe zdjecie na kolanach u mamusi:baffled:...a zawsze, wszedzie chce "grac pierwsze skrzypce"...a tu taka speszona :shocked2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry