heatherek
Mama czerwcowa '06
Ha, witamy w klubie. Ja to zwalałam na karb zmian w życiu Tiśka: mama w pracy, codzień inna babcia,.poza tym ciąża i do tego wszystkiego przedszkole w perspektywie.... I efekt był taki, że tylko do mamusi, ciągle schowany za mnie i generalnie nie ten sam Tisiek...... A tu widzę, że podobnie.....
narazie twierdzi ze "przedszkole to jego praca i bedzie tam chodził bo trzeba zarabiac pieniazki"
a jeszcze wg tej samej logiki ostatnio dowiedziałam się że mama chodzi do pracy karmić gołebie
:-) hi hi, pracuje blisko Rynku Głównego w samym centrum i chyba dlatego ma takie skojarzenie