Madalena, jak super ze sie moglas wyspac...zazdroszcze.
Jeraha, jakies nowiny? Mam nadzieje ze nie meczysz sie bez sensu jak ja.
Lucalew,też mi sie zdarzalo ze mały mi sie dluzsza chwile nie ruszal, ale tak naprawde my nie odczuwamy wszystkich ruchow jakie malenstwa wykonuje.
Olucha,powodzenia z tym badaniem.
Czy ktorejs z was ktora kp zdarzalo sie ze dziecko szarpie piers I marudzi, niby jej szuka bo wygina sie I prezy kierujac glowke w strone piersi, a z drugiej strony wypluwa jak tylko ja do ust wezmie, albo po kilku sekundach ssania, I zaczyna krzyczec? Nie wiem co to za zachowanie jest, na kolke nie wyglada bo zdarzalo sie o kazdej porze dnia I moze sie rownie szybko skonczyc. Najbardziej pomaga karmienie na stojaco wtedy, chodzenie I lulanie. Wczoraj tak go usypialam od 20, kilka razy Obie piersi w lozku book mnie, najpierw godzine ssal spokojniej lezac, myślałam ze szybko usnie, ale on godzine ssal z otwartymi oczami I nagle zaczal cyrk..musialam kilka razy wstac, pochodzic, uspokajac, zmienialam piersi, znow sie kladlam, on znow w ryk, wiec znow wstawalam, lulalam, on probowalam ssac, - jak zwykle lapczywie I agresywnje- I w koncu uspokoil sie, zaczal ssac normalne, po polozeniu sie obok mnie do lozka dalej spokojnie ssal i po 22 zasnal.
On ma naprawde dlugie okresy aktywnosci, je z otwartymi oczami coraz czesciej. bardzo mocno reaguje na wszelka muzyke I dzwieki. Nie wiem jak go uspic inaczej niz na piersi, do tej pory tylko tak zasypial, na rekach i ssajac,niekoniecznie jedzac. Smoka odrzuca. Dzis w dzien udalo mi sie go uspic- oczywiscie lezac obok- dwa razy po 50 min, ale jak tylko wstalam on to wyczul od razu I sie budzil natychmiast. Poza tym drzemal mi po parenascie minut na rekach,miedzy jednym karmieniem a nastepnym, czyli bez zmian. Znow sie nie udalo wyjsc na spacer przez ten dziwny rytm.
Od wczoraj kosci I stawy w nadgarstku, palcach I lokciu bola mnie od ciaglego noszenia go

chuste mam ale ciagle boje sie ze malemu w mniej niewygodnie, glowka jest jakos tak wygieta, no I po jakies godzinie maly juz placze mocno I musze go wyciagac. Nie umiem go wsadzic na wprost, twarza do mnie, ryczy od razu niestety
