reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Asia spokojnie ze wszystkim dasz radę, ogarniesz wszystko na cacy choć powiem Ci szczerze, że ja też wszystko bardzo przeżywałam. Dopiero w 32 tc wybrałam położną i się pierwszy raz spotkałam. Tyle tylko że ja wiedziałam gdzie będę rodzić i że muszę mieć cc. No i torbę miałam spakowaną do szpitala od 34tc chyba. Oczywiście dokumenty wszystkie mialam razem z kartą ciąży w torebce by w razie konieczności wziąść torebkę i spokój bo takie szukanie w nerwach to masakra.

Napisane na LG-H525n w aplikacji Forum BabyBoom

A jak to u Ciebie wygladalo z ta polizna? Ja to nie mam zadnej tam gdzie chodze do szkoly rodzenia to te polizne nie pracuja w szpitalu ja to zielona jestem a najgorzej ze nie bardzo mam od kogo sie dowiedziec jak tu to dziala.
 
A jak to u Ciebie wygladalo z ta polizna? Ja to nie mam zadnej tam gdzie chodze do szkoly rodzenia to te polizne nie pracuja w szpitalu ja to zielona jestem a najgorzej ze nie bardzo mam od kogo sie dowiedziec jak tu to dziala.
U mnie jest tak że zgłaszasz się do położnych środowiskowych przy przychodni do której jestem zapisana i tam wybrałam jedną i musiałam podpisać deklarację. No i u mnie jest tak, że są dwa spotkania z położną przed porodem u mnie w domu bo ona przyjeżdżała do mnie. No i jak urodziłam to dzwoniłam do niej że wtedy i wtedy wychodzę i ona następnego dnia przyjechała do mnie do domu i pomagała przy dziecku w tym, czym chciałam. No ja akurat prosiłam, aby wykąpała Piotrka bo ja się bałam. No i ogólnie takich spotkań było 10. Oczywiscie za żadne spotkania nie zapłaciłam. Ra polozna jest po to, aby Ci pomóc lub doradzić itd. Ja położną miałam świetną, babka w moim wieku ale naprawdę super. No i nawet do tej pory mogę do niej zadzwonić z pytaniem itd.
Położne * przepraszam slownik
Wiem o co chodzi[emoji7]

Napisane na LG-H525n w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry