Witam dziewuszki. Miałam ostatnio jakoś mniej czasu. Dzisiaj Was nadrobiłam.
Przyzwyczaiłam się że w brzuch mieszka bobas z siusiakiem. Kupiłam wózek używany sprowadzony z Belgi. Jestem mega zadowolona. A wczoraj dostałam jeszcze wózek od koleżanki po dzieciakach więc będę go używać u rodziców.
Laktator kupiłam ręczny za 40 zł z groszami w aptece internetowej Gemini. Nawet jak mi się nie przyda to nie są to aż takie duże koszty. Wczoraj buszowałam na lumpku i znalazłam 2 bodziaki za które zapłaciłam 2 zł. Jeden ciuszek jest z h&m. W sobotę wraca moja mama z Niemiec i ma sporo ciuszków dla dziecka. Więc wstrzymuję się z zakupami. Nie mogę doczekać się kiedy synek pojawi się na świecie.
Zuza u mnie ok. Miło że o mnie pamiętasz :*