Mimi tez mi sie wydaje, ze za wczesnie wyjezdzasz z tym cukrem. Obciazenie robi sie w 24-28tc a im ciaza bardziej zaawansowana tym podobno cukrzyca wieksza.
Nie wiem, kolacje jadlam o 20 ale to bardziej byla obiadokolacja i pozniej nic nie jadlam. Dzis sprobuje jeszcze przed snem wciagnac jakas kanapke lub serek wiejski.
Ubolewam, ze nie mozna mleka bo lubie platki ale sprawdze takie bez laktozy.
Na sniadanie zjadlam kanapki z ciemnym pieczywem, wedlina ale zwykla bo jestem przed zakupami i pomidorem. Za godzine zmierze poziom. Na obiad chce zrobic kalafiorowa z odrobina smietany, ktora niewskazana i zobacze jak na mnie dziala. Na drugie mlode ziemniaki mizeria i jajka bo Zuza narobila smaka.
Agunia pierwsze slysze, zeby slodka mama po mlecznej czekoladzie miala niski cukier.

ale przetestuje, a nóż i mi pomoze.
Trochę z tym bawienia jest, ja malo jem obiadow a jak jadlam to pierogi czy kopytka a to tez zakazane. U mnie problem jest z tym, ze jestem leniwa i nie chce mi sie gotowac, jem co popadnie. :/
Ja przytylam 3kg a jestem w 29tc. Oby tak dalej.