Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
To chyba nieźle. Zazwyczaj najpierw najgirsze cukry są rano, na czczo, potem po śniadaniu. Ja np. po obiedzie miałam nienajgorsze, chociaż to w sumie duży posiłek
Mimi mnie lekarka kazała mierzyć tak, jak Olenka201 czyli po godzinie. Norma jest do 120 czyli licząc tak to Twój wynik po sniadaniu był zdecydowanie za wysoki.
Mnie lekarka kazała jeść 5 nawet 6 posiłków ale w mniejszej ilości.
Jak dobrze zrozumiałam to na sniadanie zjadłaś kanapki. Chleb pszenny dość mocno podwyższa cukier i raczej powinno się zmienić na razowy ale i tutaj jest metoda prób i błędów bo jeden chleb ciemny podwyższa cukier a inny nie i trzeba zobaczyć jak dany chleb działa na nasz organizm.
Dzień dobry
Paulina wszystkiego naj:* Dużo szczęścia:*
Mimi to chyba zależy od lekarza jak zaleci.Ja badam po dwóch godzinach Mnie osobiście najbardziej służy chleb żytni bez żadnych ziaren.Ale tak jak dziewczyny piszą dojdziesz do wszystkiego metodą prób i błędów bo to co jednym służy innym niekoniecznie.Mi np.służy nabiał,szkl.mleka na noc i na rano mam idealny cukier
Blair gratulacje:* Super będziesz miała parkę
Mnie dziś głowa boli,a Dominiś ma czkawkę i brzuch mi podskakuje
Hej Zuza :* a jak ogólnie się czujesz?
Ajjj Z tymi normami.... jedni każą tak inni inaczej i bądź tu mądry człowieku. Wg jednej metody mam źle A według drugiej dobrze lekarze pewnie sami nie wiedzą
Dzięki dziewczyny za wszystkie podpowiedzi [emoji11]
A lekarka wysłała Cię na szkolenie odnośnie cukrzycy?
Ja czuję się nienajgorzej To już 36.tc więc zaczynam panikować Denerwuję się,że będę sama z synem jak się zacznie a mąż w pracy:/ No i generalnie martwie się jak to będzie,czy maleńki zdrowy,jak będę się czuła po porodzie,jak sobie poradzę z dwójką dzieci...Matka wariatka
Zuza, jesteś tydzień dalej niż ja Ja mam podobne myśli do Twoich, często też się schizuje, że poród mi się zacznie za wcześnie, a ja się jeszcze nie czuję gotowa.
W ogóle moje życie teraz to takie czekanie. Każdy dzień taki sam. Sprzątanie, spacer, zakupy, gotowanie, lenienie się na kanapie i spanie. Przykrzy mi się trochę.