Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Eeee... czyli gotowa. Ze szpitalami to róznie, czasem życie za nas wybiera (np. brak miejsc jak u mnie), torbę dopakujesz w biegu, mieszkanie posprząta mąż a liste rzeczy do zrobienia wyślesz smsem
Ja też jestem panikara, ale staram się być twarda dla męża, bo wiem, ze dla niego to też ogromny stres, wolę nie dokładać mu nerwów. W sumie to on jest dla mnie jedynym oparciem, bo nie bardzo mam więcej rodziny, mam dość chłodne relacje z rodzicami. Tym bardziej nie wiem, jak to wszystko będzie...
Wiem co czujesz U nas też za bardzo nie mamy na kogo liczyć.Kuba ma 9lat i nigdy nie nocował u dziadków czy kogoś z rodziny.Zajmowali się nim ostatnio 3h jak jechałam 2 lata temu na zebranie organizacyjne do szkoly przed pierwsza klasą.Nie zjawili się na Święta czy urodziny...Teraz niby zadeklarowali że zajmą się nim jak będę rodzić bo ze względu na pierwszy ciężki poród chcę żeby mąż ze mną był.Ale zaraz po porodzie mąż zabiera go do domu.