reklama

Otyłość w ciąży

Eeee... czyli gotowa. Ze szpitalami to róznie, czasem życie za nas wybiera (np. brak miejsc jak u mnie), torbę dopakujesz w biegu, mieszkanie posprząta mąż a liste rzeczy do zrobienia wyślesz smsem:D
 
reklama
No właśnie nie wiem, mam wrażenie, że mój lekarz bardziej skłania się ku cc. Ale może dowiem się więcej w piątek, na wizycie.

Wysłane z mojego Le X820 przy użyciu Tapatalka
 
Ja już od jakiegoś czasu panikuję;) Z natury jestem panikarą niestety:/ Bardzo boję się porodu:( Śnią mi się koszmary z nim związane:/ A Ty jak tam?
 
Ja też jestem panikara, ale staram się być twarda dla męża, bo wiem, ze dla niego to też ogromny stres, wolę nie dokładać mu nerwów. W sumie to on jest dla mnie jedynym oparciem, bo nie bardzo mam więcej rodziny, mam dość chłodne relacje z rodzicami. Tym bardziej nie wiem, jak to wszystko będzie...

Wysłane z mojego Le X820 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Wiem co czujesz:( U nas też za bardzo nie mamy na kogo liczyć.Kuba ma 9lat i nigdy nie nocował u dziadków czy kogoś z rodziny.Zajmowali się nim ostatnio 3h jak jechałam 2 lata temu na zebranie organizacyjne do szkoly przed pierwsza klasą.Nie zjawili się na Święta czy urodziny...Teraz niby zadeklarowali że zajmą się nim jak będę rodzić bo ze względu na pierwszy ciężki poród chcę żeby mąż ze mną był.Ale zaraz po porodzie mąż zabiera go do domu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry