reklama

Otyłość w ciąży

Zuza, laktacja ruszy, także nie martw się :) odpoczywaj ile się da. Już niedługo będziecie w domu i tam wszystko się unormuje.

Inka, u Ciebie też ruszy, nie ma innej opcji :) Ja to się śmieje do męża, że nasza córka pewnie zechce posiedzieć w brzuchu do osiemnastki :D A tak serio to ja też się niecierpliwie już...

Wysłane z mojego Le X820 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Zuza niech mąż Ci kupi w aptece taka herbatkę na laktacje.




hchy43r8h8l5x99d.png
 
Wszystko mam przygotowane. Torby w bagażniku w aucie. Wolne męża mija i wieczorem jadę znowu do rodziców. Dzisiaj termin z om a z usg to już po terminie bo był na 25 lipca... Byłam pewna że urodzę wcześniej. Ciąża początkowo była na lekach podtrzymujących i dotrwanie do 36 tygodnia dla lekarza to wyczyn a tu już 40...
 
Inka ze mną było podobnie w pierwszej ciaży. Też na podtrzymaniu a urodziłam 40+2. W tej wszystkie leki na podtrzymanie odstawiłam na początku 9 miesiąca, chociaż i tak miałam planowane cięcie. Wiem, ze denerwujące jest jak już termin minie. Jakby Ci nie przeszkadzało wywoływanie to mogłabyś poprosic swojego lekarza, żeby Cie wziął do szpitala. Tak czy tak juz na pewno niedługo, chociaż wiem, ze to marne pocieszenie:D
Zuza kiedy wychodzisz?
Paulina co u Ciebie?
Mimi sliczne imie:)
 
Zuza, laktacja się pojawi, za chwilę czeka Cię nawał mleczny, będziesz dla Dominika krainą mlekiem i miodem płynącą ;).

Inka a kiedy wizytujesz? Może wtedy coś lekarz postanowi.
 
reklama
Hej, sorrki za brak odzewu ale jakis mam spadek formy i humoru. Chcialabym bardzo do domu, czekam jak głupia na te obchody zeby sie dowiedziec co i jak a na nich nic mi nie mowia jedynie krótkie "bez zmian" i siedze jak idiotka. Wyniki mam ok, cisnienie tez juz lepsze to mogliby mnie chociaz na tydzien puscic do domu zwlaszcza, ze sa tu dziewczyny po 2tyg po terminue i jakos nie spieszy im sie rozwiazywac im ciazy, wiec za mnie tym bardziej sie nie wezma. Zalamka :/ odechciewa mi sie wszystkiego..
Sorki za marudzenie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry