reklama

Otyłość w ciąży

Jestem juz po wizycie. Z mała wszystko ok. Już na 100% jest dziewczynka. Jedyny problem to.to ze mała waży 3300 g. Wg usg termin porodu to 26.09 ( a było 13.10) Ale to wszystko może być przez.cukrzyce.

Co do porodu mam wizytę 25.09 wówczas dostanę skierowanie do.szpitala, jak sie okazało tego w.ktorym chce rodzić. Też będę mieć skierowanie na cesarke bo jest za duża. Więc chyba jeden problem sie.rozwiazal. muszę rodzić w tym szpitalu bo jest tam diabetologia i muszę mieć.kontrole przed porodem.

Jak się uda to będę mieć prezent na urodziny bo mam 26.09 hehe

Napisane na SM-J710F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Nadrobiłam całe 20 stron i mam nadzieję, że już będę na bieżąco z Wami :D

agunia co do męża to ja całe szczęście mam go w domu częściej, bo co 3 tygodnie na tydzień zostaje i często w weekendy na jakieś 48 godzin też przyjedzie. Ale i tak mam go wciąż za mało :( a teraz to już w ogóle.... boję się co będzie jak maleństwo się urodzi :( wtedy dopiero będzie żal...

Ja mam nadal mdłości i wymioty, te drugie rzadko ale zawsze....

Dziewczyny potrzebuje pomocy!
Nie wiem czy mnie uspokoicie czy utwierdzicie mnie w moich obawach ale muszę się kogoś poradzić. Nie jestem jeszcze przyzwyczajona, że mam na siebie jakoś specjalnie uważać i jak się okazuję nawet wstawać z łóżka muszę inaczej. W końcu to 9 tydzień.... No ale.... wczoraj przekręcałam się na łóżku (nogę podnosiłam czy coś - nawet nie wiem co ja dokładnie robiłam bo ja ogólnie wiercipięta jestem i zawsze się kręce) i musiałam napiąć podbrzusze... I wtedy coś mnie tak zabolało w jednym miejscu! :( jakby jajnik.... do dzisiaj mnie pobolewa ale o dziwo na zmiane z drugim. I zastanawiam się czy sama sobie coś zrobiłam czy nie?! Mam wizytę w czwartek i nie wiem czy czekać czy jechać do lekarza już.. Nawet jak już pojade to w czwartek i tak będę musiała jechać po zwolnienie. A może przesadzam i maleństwu nic nie jest... :( :(
 
Jk89 to w sumie dobre wieści :) mala pewnie doobije do 4kg
Ty się pakuj dziewczyno [emoji3]

hchy43r8h8l5x99d.png
 
Nadrobiłam całe 20 stron i mam nadzieję, że już będę na bieżąco z Wami :D

agunia co do męża to ja całe szczęście mam go w domu częściej, bo co 3 tygodnie na tydzień zostaje i często w weekendy na jakieś 48 godzin też przyjedzie. Ale i tak mam go wciąż za mało :( a teraz to już w ogóle.... boję się co będzie jak maleństwo się urodzi :( wtedy dopiero będzie żal...

Ja mam nadal mdłości i wymioty, te drugie rzadko ale zawsze....

Dziewczyny potrzebuje pomocy!
Nie wiem czy mnie uspokoicie czy utwierdzicie mnie w moich obawach ale muszę się kogoś poradzić. Nie jestem jeszcze przyzwyczajona, że mam na siebie jakoś specjalnie uważać i jak się okazuję nawet wstawać z łóżka muszę inaczej. W końcu to 9 tydzień.... No ale.... wczoraj przekręcałam się na łóżku (nogę podnosiłam czy coś - nawet nie wiem co ja dokładnie robiłam bo ja ogólnie wiercipięta jestem i zawsze się kręce) i musiałam napiąć podbrzusze... I wtedy coś mnie tak zabolało w jednym miejscu! :( jakby jajnik.... do dzisiaj mnie pobolewa ale o dziwo na zmiane z drugim. I zastanawiam się czy sama sobie coś zrobiłam czy nie?! Mam wizytę w czwartek i nie wiem czy czekać czy jechać do lekarza już.. Nawet jak już pojade to w czwartek i tak będę musiała jechać po zwolnienie. A może przesadzam i maleństwu nic nie jest... :( :(
Może warto podjechać na izbe i sprawdzić czy jest wszystko ok.



Napisane na SM-J710F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Hej, dziewczyny :) jak tak czytam o waszych historiach to..brrr...chyba wolę jeszcze o tym nie myśleć :D
matko, ale miałam dzisiaj dzień - pracuję z dziećmi, miałam zajęcia w Wodzisławiu i mnie wykończyli...
 
Powiedzcie mi proszę czego nie można jeść w ciąży, albo czy jest jakaś pewna strona, na której to sprawdzę? Wczoraj byliśmy u teściów na obiedzie, była kapusta z grzybami i miałam chwilę zawahania, bo coś mi tak zaświtało o tych grzybach :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry