Jeśli jesteś na L4 w ciąży to płacisz składkę zdrowotną a emerytalną tylko za te dni gdy już nie jesteś na zwolnieniu. Jesli i tak musisz opłacać składkę zdrowotną to warto L4 brać. Ja miałam działalność zawieszoną na ponad 30 dni żeby nie wejść na VAT i zaszłam kilka dni później w ciążę ale miałam zatrudnienie na umowę zlecenie w tym czasie i to mnie uratowało że miałam ciągłość składek. Tylko ja nigdy przez lata nie brałam L4 nawet jak byłam na antybiotyku. W 12tyg miałam zapalenie oskrzeli pierwszy raz w ciąży i bez antybiotyku ale powiedziała lekarka żebym szła na zwolnienie i jak tylko Mąż dostarczył do ZUS to 2 dni później już była u mnie kontrol. Przyjęłam Panie z ZUS w szlafroku 
. Pomyślałam że to wielkie świństwo że po tylu latach płacenia pierwszy raz ZUS miał mi zapłacić i takie zachowanie- zresztą wypłacili mi dopiero po 2,5miesiąca bo musieli "sprawdzić " czy mi się należy i z jakiego tytułu. Później miałam jeszcze raz zapalenie oskrzeli już z antybiotykiem i wzięłam zwolnienie. Zwolnienia od ginekologa z wpisaną 2- można chodzić i sorry ale żadna kontrola nie może się przyczepić. Tylko zatrudniłam dziewczynę na umowę zlecenie by trochę ogarnęła w firmie bo to konieczne jak chcesz jednak działalność firmy kontynuować. Na macierzyńskim płacisz składkę zdrowotną i działalność prowadzisz normalnie.
chyba , uff system. Za 10lat i tak będzie cudem jeśli będzie kasa w ZUS na emerytury.