Lolcia mam 5 dzieci w wieku od 25 do 20 lat, najmlodsze to blizniaki. Karol ma rodzenstwo jako takie, tylko ze... dorosle? A chodziloby o takie bardziej w jego wieku. Moje dzieci juz w wiekszosci na swoim, blizniaki studiuja, jedno tez juz zareczone... Maja wlasne zycie. Co do wieku mego geriatrycznego, to faktycznie jestem jednym z dinozaurow na forum i choc na Ciazy po 40 mozna znalezc kobitki starsze, to na Ciazy po Poronieniu dzierze godnosc Geriatrii Naczelnej.

No, tak mam w papierach, ale jak wziac pod uwage zawartosc poddasza, to jak na nastolatke jestem dojrzala.
*martusia* Twoj brat jest teraz w "najlepszym" okresie dorastania, wiec i wywija numery. Uwazam ze wiek nastoletni dzieci powinny przesypiac.
Fasolka, mam przynajmniej zajecie. Chinczykow to mi troche teraz brakuje, bo mam wrazenie niedokonczonej rozgrywki. Za to wpadlismy tu w niezle otoczenie i zapowiada sie ciekawie. Okazalo sie ze tu jakies zaglebie motocyklowe jest, wokol sami wariaci, jak nie motorki to trajki, ale widze ze sciga nie uswiadczy, same godne chopperki - mozna zyc.
Karol tu jak ryba w wodzie - wiecej miejsca, wiec gania mi w chodziku po calym parterze, trzeba wszystko z zasiegu lapek zbierac. No i ogrod jest, mozemy sobie wychodzic za dom, sloneczko (jak jest) grzeje...
Lece do miasta (autobusem po raz pierwszy w tym kraju), jak wroce to sie odezwe z tej "wsi spokojnej".