marcia30
Fanka BB :)
w końcu zaczyna być widać, że dzidzia rośnie, bo tak to na wadze spadałam dosyć ostro i nic a nic nie chciało dzieciątko wypchac brzucha do przodu, strasznie komicznie wyglądało to jak z przeciętnym brzuchem szłam jak kaczka![]()
miałam dobry dzień dzisiaj, ale starszy brat zawsze potrafi go zepsuć, żałuję tylko, że dałam się wyprowadzić z równowagi, bo dzidzia od razu przestraszona
płeć lekarz wstępnie przepowiedział mi w 16tc, ale jak byłam w 20tc na wizycie to stwierdził, że nie może określić płci i pewnie się na USG 3/4D 25.09 się dowiem, a właściwie dowiemy, bo swojego biorę pod rękę![]()
co do wyglądu to się cieszę, że twarz jak księżyc w pełni już mi zeszła i znowu mam zaznaczone kości jarzmowe![]()
Indziorka przypomnij się z jaką wagą startowałaś i ile ci zleciało z wagi? Jak urodzisz to cię własny facet nie pozna taka laska z ciebie bedzie:-)

taką wagę mogłabym mieć po porodzie, ale zobaczymy czy jak zacznie mi się więcej obowiązków, typu uczelnia i powrót do normalnego zajmowania się domem to czy znowu nie zacznie spadać... Na pewno nie będę taką laską jaką byłam jak się poznawaliśmy, bo ważyłam wtedy 65kg... ale tak w jakieś trzy miesiące od porodu chciałabym wylądować na wadze 80 kg bo wtedy wyglądałam proporcjonalnie i czułam się dobrze- 40 to mój rozmiar w 36 czułam się za chuda w stosunku co do piersi... Ale jak to będzie to czas pokaże, jak na razie żeby nie zapeszać jest dobrze
ja mam straszną ochotę na maliny późne, jeżyny czy te truskawki całoroczne... ale boję się ich jeść po tym jak po zwykłych śliwkach mnie wywaliło wysypką nawet na powiekach i zostaję przy grejpfrutach(obniżają poziom cukru i sycą



