reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Marcia30 jak na razie to i ja mam problem co tu pichcić. Dziś np zrobiłam kotlety mielone z mięsa od szynki i wołowiny a zamiast bułki tartej użyłam otrębów pszennych upieczone były oczywiście w piekarniku, do tego kasza gryczana z sosem z cebulki i pieczarek uduszonych na patelni teflonowej z jogurtem greckim i do tego buraczki z chrzanem. Po tym daniu cukier miałam ok więc mogę jeść.
Wczoraj była sztuka mięsa wołowiny z gotowanymi warzywami i sałatką z ogórków.
Innym razem upiekłam filety z kurczaka w curry z warzywami tj. kalafior, brokuł, marchewka i cebula do tego jakaś surówka i obiad gotowy.
Nie są to dania wykwintne ale wiem że są zdrowe i nie podnoszą cukru.
 
Dzewalajna co do tego usg to powiem Ci, że było zupełnie przypadkiem zrobione. Termin usg mam na tą sobotę i idę do gina, który mnie leczył z niepłodności. USG miałam w szpitalu gdy poszłam pogadać z ginem, który będzie prowadził moją ciąże to znajoma znajomej i nawet nie pamiętam ile był ten pęcherzyk kilka mm może ze 4 nie wiem. Nie mam jeszcze ani kart ciąży ani nic to była tak pogadanka z ginem z przypadkowym podglądaniem mojego maleństwa.
Mieszkam w innym mieście niż się leczyłam dlatego już się orientuję, kto mógłby poprowadzić ciąże cukrzyka.
Wiem, że każdy organizm jest inny i u jednych jest widoczny pęcherzyk wcześniej a u innych później nie martw się tym.
 
Dzewalajna jeszcze co do tego usg to jak poczytałam na forach to w szpitalach i gabinetach mają bardzo różny sprzęt i nie każde oko zobaczy takiego giganta co ma ze 4 mm :)więc wyluzuj kochana i ciesz się tym pięknym stanem jakim jest ciąża :-)
 
alfa ty oby do soboty a ja oby do środy :-D daj znać jak po usg. Będę wiedziała czego oczekiwać i, że nie powinnam mieć mniejszego zarodka od twojego:happy: tak mniej więcej rzecz jasna bo nie dość że tydzień do przodu jestem to i kilka dni później usg.

fajnie... jak będzie wszystko ok - będziemy porównywały która ile przytyła ..tfu tfu tfu ... znaczy się ile schudła :laugh2:



o matko - jutro mi wskakuje już 7 tydzień :cool2:
 
He, a ja jutro mam wizytę u mojego gina i dostanę skierowanie do szpitala:tak: choć mam zamiar przeczekać jeszcze weekend i udać się tam w poniedziałek:tak: a i jeszcze po wizycie mam zamiar zadzwonić do swojej pani położnej, bo może i tak się okaże że będą kazali mi czekać do środy aby były równe 2 tyg (bo tak biorą w moim szpitalu na wywołanie, ale to może tych co nie mają skierowania...? nie wiem...) eh zobaczymy...liczę na cud, że w weekend mnie złapią skurcze i samo się zacznie :-D:tak:;-) no zobaczymy...:-);-)
 
reklama
a mi na wypisie z IP [robie tam ktg bo jest szybciej i lekarz na miejscu] napisali tak: zglosic sie w dniu terminu z czynnoscia skurczowa. dobre sobie. ale ide jeszcze 17.9 do swojego gina to sie zapytam jeszcze. dzis tez mialam ktg i badanie i wszystko po staremu tylko smyk tak sie rzucal ze az ktg zwaiowalo i zaczelo piszczec. i zachodze w glowe co mu sie stalo takiego znaczy malemu nie ktg :-p

poklocilam sie z M, ale zasluzyl sobie, zeby nie bylo ze to moje humorki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry