Witam się w poniedziałek
kłaczek nie pracuję zawodowo, tylko studiuję- nie wiem co gorsze, bo zajęcia też niejednokrotnie cały dzień a obiad i tak na mojej głowie

plus projekty, bo kierunek inżynierski... w roku akademicki spałam na dobę w porywach do 4 godzin żeby się ze wszystkim wyrobić

kasę mam od rodziców i stypendium z uczelni

Ja od stycznia będę miała dwójkę dzieci pod opieką

Poza tym jak sprawę postawiłam jasno- tzn. zapytałam się w prost czy mam dzwonić po mamę, żeby po mnie i moje rzeczy przyjechała, to okazało się, że jednak ja dalej mam dla niego znaczenie, zauważył w końcu dlaczego się "zaniedbuję", zobaczymy ile czasu będzie dobrze. Mam nadzieję, że długo, bo nie chcę, żeby moje dziecko miało "weekendowego" tatę
Ania nie mam takiego sposobu, tym bardziej teraz mój organizm działa wbrew prawom natury, ale normalnie zawsze mi pomagały jabłka ze skórką oczywiście

ewentualnie ten śliwkowy jogurt 7 zbóż
Lolcia Ja czekam na Ciebie i Jaśka z niecierpliwością

&&& będzie dobrze
Alfa powodzenia na wizycie i jutro na USG
Totka Nie daj się przeziębieniu

ale jak coraz gorzej to nie ma co czekać i trzeba bo lekarza, bo przewlekła choroba gorsza dla dzidzi niż antybiotyk
Dzidzia znowu ma lenia

wczoraj już więcej dawała znać o sobie a dzisiaj jakieś nikłe pukania

ale ważne, że daje o sobie znać, bo jakby w ogóle nie dawała to bym schiza miała
Miłego dnia kobietki
P.S. Dzięki słońcu za oknem mam dzisiaj bardzo dobry humor i jestem wyspana
