reklama

Otyłość w ciąży

Indziorko no juz jak mnie przyjeli to nie wypuszcza mnie bez Jasia, chcialabym juz w piatek wyjsc do domu...no zobaczymy. Jakis zel ponac zaloza mi jutro, a wlasnie dzis dziewczyna sie meczy po tym zelu :( aaa ratujcieeee :(
dasz rade kochana :) ona moze sie meczyc a ty mozesz przyjac to ok kazdy organizm jest inny :) nie pekaj :) mow sobie ze to wszystko zbliza sie do spotkania z Jasiem :)
 
reklama
Eh spac nie moge... ;( masz racje Pam musze myslec pozytywnie, niech juz bedziejutro i niech dzialaja bo ja tu oszaleje ;( niedlugo poznam Jasia ;) to jedyna rzecz ktora mnie trzyma na duchu ;)
 
Witam sie we wtorek!
Lolcia wielkie kciukasy, i mega pozytywne fluidy przesylam i czekam na zdjęcia Jaska.
A mnie coś wczoraj dopadlo popołudniu. Siedzialam sobie i nagle zrobiło mi sie niedobrze i zaczęło mi sie kręcić w głowie. Ledwie doszłam do sypialnia, zaczęłam wymiotowac i miałam karuzele ze ho ho . W końcu po paru godzinach zasnelam i obudzilam sie dzisiaj i jest w miarę ok. Nie mam pojęcia co to było bo nikt z rodziny nie miał takich objawów wiec nie mogło byc zatrucie , a nic mi poza tym nie dolegalo. Dziwne to jakieś
 
a ja się witam znowu łóżkowo...

dzisiaj jest tragicznie...tak mnie boli,że ledwo leżę...dzwonię dzisiaj,żeby umówić się wcześniej na wizytę niż w nd,może uda się na czw. albo pt...co prawda miałam przyjść z wynikami badań, a miałam je w planach zrobić jutro więc nie wiem czy się uda, ale trudno...dzisiaj chyba tylko będę wstawać do wc...ratujcie!!!

pam - odpuść a na pewno coś się pojawi i myślę,że to będą II kreseczki ;)

marta - uważaj bo wirusy panują różne...oby już nie wróciło

lolcia - czuję,że dzisiaj poznasz Jasia :)

indziorka
- podziwiam,że potrafisz wysiedzieć cały dzień na uczelni...
 
Lolcia, trzymam kciuki! Już niedługo będziesz miała Jasia na rękach i życzę Ci aby to się stało w miarę szybko i jak najmniej boleśnie :)

Marcia to dziwne że Cie tak zakręciło, ale teraz tyle różnych wirusów lata :( Chociaż może to co innego... :) Mam nadzieje że już się ok czujesz.

Pam, może za wcześnie na dwie kreseczki, długo jesteś po terminie @?

A u mnie szaro buro i ponuro, aż się z łóżka nie chce wychodzić, a muszę sobie w piecu napalić bo ziąb straszny :( Okresu/owulacji brak i chyba zaczne brać luteine bo nie wiem czy jak wiem że nie było owu to nie lepiej zakończyć ten cykl i mieć szanse na nowy normalniejszy.

Miłego dnia!
 
Melduje ze nadal jestem w dwupaku, dzis po obchodzie zalozyli mi jakis cewnik z jakims balonikiem czy cos i czekamy na rozwarcie. Kuzwa lipa jakas narazie mam to dopiero godzine i nic mi nie jest ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry