Izabela, nie wiem czy to moglo miec wplyw na krwawienie, ale usmialam sie setnie. Szczerze mowiac to chyba lepiej doustna dowcipnie niz odwrotnie. A moze wszystko jedno... W kazdym badz razie dzieki za usmiech z rana i nie przejmuj sie, takie rzeczy sie zdarzaja. Ostatnio zamowilam karme dla zwierzat w sieci, nie pierwszy raz z reszta w tym sklepie, ale zapomnialam zmienic adres do wysylki (bagatela, mieszkamy tu od sierpnia) i zaczelam sie juz niezle denerwowac ze sie spozniaja, ze kotom zarcie sie juz skonczylo i na whiskasie jada, az mnie chlop moj rodzony spytal czy podalam nowy adres. Przesylka za - bagatela - 60 funtow bo kupuje duzo na raz. Na szczescie pod naszym starym adresem ktos uczciwie nie odebral, przesylka byla u kuriera, szybko podalam nadawcy nowy adres i przyszlo. Blondynka nie jestem. Przynjamniej "po wierzchu" - mam blond utajony.
Dziecko moje w nocy pije po kilka razy. No, moglby sobie darowac. Za to wczoraj rano tata zalozyl bramki na schodach i juz moge sie nie martwic ze mi dziecie nawieje.