Ojoj,ale martwa cisza

Hej dziewczyny!
Co tam u Was?
Ja mam dalsze przeboje z zębem, po półtora miesiaca meczarni i 500zł wydanych chyba w koncu trafilam na kompetentnego dentyste ktory na pierwszy rzut oka ocenil RTG ze jest zapalenie kosci i zgorzel, wrrrr. Dostalam nowy antybiotyk i zobaczymy,jutro kontrola czy bedzie poprawa. Musze uratowac tego zeba, mam nadzieje ze sie uda. Chociaz zostalo nam 5 zl w portfelu a do zasilku jeszcze z tydzien, chyba bede leczyc zeba na kredyt
Poza tym w tym cyklu sie witaminujemy bardziej, biore wiesiolka i dzis mnie zalal sluz, ale ciekawe czy testy owu wyjda. Bo jesli nie,a bede miala skok to nadal cos nie gra

W sumie przez tego zeba chyba nie bedziemy sie starac w okolicy owu, chociaz kto wie jak nas najdzie ochote to co tam

Pewnie jak zwykle nie zafasolkuje, chociaz pytalam lekarza i stwierdzil ze lepiej juz zajsc na antybiotyku niz z tak ogromnym stanem zapalnym w organizmie.
Minelo nam 2 miechy po slubie,ale czas leci

A za pare miesiecy bedzie juz rok jak z Wami tu jestem
Trzymajcie sie cieplutko,trzymam kciuki za fasolki, porody i staranka.
PS>> Wie ktos co z pietrucha??