Marcia, gratuluje Synka!! troszke spoznione ale najszczersze gratki

) I PIEKNIE sie prezentujesz, wcale nie wygladasz na osobe plus size!
U mnie..praca i praca. Troche innych problemow tez,bo Mąż dalej bez pracy, to nasza ostatnia zima tutaj i potem musimy sie gdzies wyprowadzic,chyba pod most.... I musze sie w koncu przejsc do gina, bo nie wiem co sie dzieje,ale strasznie mnie bola jajniki prawie ciagle,teraz chyba owu mialam,bo i sluz itd, ale nigdy mnie tak nie bolaly,boje sie ze to cos zlego, a nie objawy super owulacji

Chociaz jak to przewrotnie bywa, nie biore metformaxu juz 2 miesiac bo nie ma kiedy isc po recepte, a tu sie szykuje kolejny piekny cykl z samoistna @ i bez lekow.. Tylko musze podejrzec na usg czy mam owulki.. Choc soobie tlumacze ze skoro normalnie @ jest to chyba swiadczy o owu,ale juz sama nie wiem. Zreszta, teraz to malo istotne
I taka prywata, nie chce mi sie na priva pisac, pytanie do nauczycielek: Jak Wam sie zdarzy cos zle powiedziec i sobie uswiadamiacie po fakcie,to potem na nastepnej lekcji trzeba to sprostowac? Bo namotalam wczoraj w jednym temacie bo za dobrze go nie powtorzylam, i teraz patrze ze straszna glupote im powiedzialam,i bedzie mi sie wstyd przyznac

Ale chyba lepiej wyjasnic i przeprosic ze sie pomylilam. Poza tym jestem chora i tak mi sie wszystko na tych lekcjach opornie wychodzi ze masakra

Poza tym, czy mozna uczniom duzo dyktowac do zeszytu? bo do tej pory im dawalam kserowki z notatkami zeby wiecej im pokazywac i nie tracic czasu na zapiski,ale mowia mi ze wola dyktowane do zeszytu..tylko ze to zajmuje pol lekcji,choc nie powiem,ze wygodnie tak dyktowac i moze wtedy lepiej bede przygotowana do lekcji... Moze jakies rady?

Choc moje problemy sa pewnie glupie
