Cześć Dziewczynki. Jeszcze z duuużą rezerwą , ale można powiedzieć , że temat mnie dotyczy. Jest i otyłość i ciąża. Dziękuję Wam za miłe przywitanie. Byłam tak zdenerwowana przed dzisiejszym badaniem bety, że nie miałam ochoty na nic, na pisanie również. Beta wzrosła do 180, sześć dni temu była 15, więc jest OK, Dziś ciut lepiej, ale kurczę cieszyć się nie umiem jeszcze. Obawy zostaną już pewnie do końca. Byle Dzidzia zdrowo rosła.
Hmm... teraz sobie myslę, że trzeba było trochę schudnąć. Ale same wiecie jak to trudno. No niestety, na starcie mam sporą otyłość, w pierwszej ciąży na samym początku miałam już graniczną glukozę, więc i cukrzycy mogę się spodziewać. Jakoś muszę sobie poradzić, z Waszą pomocą będzie łatwiej. Zniosę wszystko, tylko żeby urodzić zdrowe dziecko.