reklama

Otyłość w ciąży

No ja bardzo jestem ciekawa jaki to będzie miało finał. No i nie będę tu ukrywać że jestem strasznym pasibrzuchem jem wszystko i duuuużo i czasami aż się opanować nie mogę. To jest straszne prawda???

I niesprawiedliwe! Czemu my od samego patrzenia na jedzenie nabieramy ciala, a taki moj facet kochany, ile by nie wciagnal, 65-67kg?

Marcia, moze blad pomiaru, moze cos zle interpretujesz... Wyluzuj! Zatrucie ciazowe daje dosc konkretne objawy, a skoro ich nie masz, jest ok. Poza tym to tez nie musi byc koniec swiata. MIalam to w drugiej ciazy, urodzilam dziecko w terminie i silami natury zeby bylo smiesznie. I wszyscy zdrowi byli, tylko ginka troche posiwiala. ;-)
 
reklama
Marcia zatrucie daje objawy bardzo widoczne puchniecie i wysokie cisnienie przedewszystkim miałam z Szymonem ,wiec nie stresuj sie na zapas bo naprawde stres bardzo zle wpływa na dzidzie ,a moze to pomyłka poprostu jest :tak:

Witam dziewczynki nowe:-)

Ja dostałam @:nerd: młoda bardzo dokładnie co dzien pokazuje nam skale swich mozliwosci głosowych:-p czyli na wszystko co niewolno reaguje wrzaskiem:eek: do tego noce koszmarne no dzisiejsza troche lepsza była ,ale gdzie sie podziało moje dziecie całe noce przesypiajace:no:
 
Witam:)
Kłaczku ja po Twoich tekstach to pół dnia się śmieję:)
Marcia nie nakręcaj się kochana, relaks i spokój, bo musi być dobrze.
Witam nowe koleżanki. W kupie siła więc im nas więcej tym weselej.
Fasolka jakbym czytała o swojej córci hihi. Też się nam dzieć zepsuł i w dzień szaleństwo a w nocy pobudki i spanie z mamusią w łóżku.
Miłej soboty wszystkim życzę.
 
Czesc kobietki

dzieki za slowa otuchy..:-)



w czoraj w koncu o 22:30 odezwala sie ginka mam na wszelki wypadek przyjac zastrzyk i powtorzyc wynik w sumie to go powtorzylam wczoraj wiec poczekam na wynik do wtorku. Nie napisala mi nic wiecej bo jest na wyjezdzie chyba za granica wiec napisala zebym wpadla w pn. Troche sie od wczoraj uspokoilam bo mam na marcowkach dziewczyne ktora tez jest u naprotechnolozki i tez sie buja z progesteronem i napisala mi ze w 16 tc robila i wyszedl jej 1,3 ng/ml wiec prawie zerowy i jej ginka powiedziala ze skoro dziecko bylo niedawno badane i z lozyskiem wszystko ok to jest to praktycznie niemozliwe zeby byl taki wynik i jak powtorzyla to wyszedl prawie w normie wiec to mnie bardzo na duchu podnioslo.

siuski tez wyszly wczoraj znosne tzn wyszly dosc liczne bakterie w calym preparacie ale tez bylo zaznaczone ze probka pobrana 7:30 a badanie wykonano 15;30 wiec moze sam fakt ze siski staly powoduje namnazanie sie bakterii ktore przeciez sa wszedzie, w kazdym badz razie nie ma leukocytow, bialko i glukoza w normie ( co kolwiek to oznacza) bo nie wstawili konkretnych liczb i mialam 5 erytrocytow w.p.w , powtorze se siuski w poniedzialek i zobacze czy beda te erytrocyty czy nie.

a co tam u was,,,,,,klaczku jak samopoczucie ? Jak tam nasze inne ciezaroweczki sie czuja?

Milej niedzieli :-)
 
moja dr mówiła, żeby się erytrocytami nie martwić, bo kilka zawsze się może pojawić;-) na pewno będzie dobrze:-)

ja się dobijam trochę tą moją cukrzycą, strasznie dużo tej insuliny w sumie biorę <jak na moje oko, bo nie mam absolutnie porównania>, a cukry nadal nie chcą się normować:/ a diety trzymam się mocno:/
 
Czesc, laski! Wstalam tuz po 6, upieklam ciasto...Proste, drozdzowe z jablkami. W ciszy i spokoju... boskie. Slyszalam ze na gorze zaczynaja sie krecic, glos Rajmunda: Powiedz mamie, zeby robila kawe. I za moment Karol wrzeszczacy przy barierce: Kaba idzie!
Cycki mnie bola. Poza tym nic sie nie dzieje, chyba ze przyjac za "dzianie sie" masakre "syfkowa" kolo nosa i na podbrodku.
 
marcia, dostałam ogólne wytyczne typu ile jednostek produktów z różnych kategorii (węglowodany, tłuszcze, owoce, warzywa, mięsno-nabiałowe, mleczne) na jaki posiłek oraz kartkę co wchodzi w jedną jednostkę tych produktów (czyli np. 100g czegośtam, ale 35g czegośtam innego), listę warzyw, które można jeść bez ograniczeń oraz przykaz jedzenia co najmniej 7 posiłków na dobę o konkretnych porach. no i zalecenie, żeby się generalnie sugerować indeksem glikemicznym i starać się jeść raczej rzeczy o niskim indeksie. z tym, że z powodu dużych cukrów dostałam też insulinę. generalnie dieta jest super, bardzo smaczne jedzenie i jest go akurat tyle, żeby człowiek nie był głodny:-)

z tym, że w Twojej poradni mogą mieć inne pomysły. u mnie jest tak - i baaaaardzo sobie chwalę:-) uciążliwa jest tylko konieczność wkłuwania się a to glukometrem, a to insuliną oraz to, że wychodząc muszę mieć przygotowane posiłki, które mam jeszcze do zjedzenia, jeśli planuję dłuższy pobyt poza domem - bo w miarę konieczna jest waga elektroniczna niestety. w każdym razie - nie taki diabeł straszny;-) <byle raczyło iść sobie po porodzie;-)>
 
reklama
Czesc, laski! Wstalam tuz po 6, upieklam ciasto...Proste, drozdzowe z jablkami. W ciszy i spokoju... boskie. Slyszalam ze na gorze zaczynaja sie krecic, glos Rajmunda: Powiedz mamie, zeby robila kawe. I za moment Karol wrzeszczacy przy barierce: Kaba idzie!
Cycki mnie bola. Poza tym nic sie nie dzieje, chyba ze przyjac za "dzianie sie" masakre "syfkowa" kolo nosa i na podbrodku.

wow ciasto z samego rana, to jest coś. Ja niestety zbyt leniwa jest.
Czytajac Twojego posta od razu przyszła mi na myśl taka rodzinna atmosfera. Wstają rano, a tu w domu roznosi się zapach ciasta...:):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry