reklama

Otyłość w ciąży

Olucha - no powiem szczerze, że oprócz prababci męża, która się z niczego nie cieszy to wszyscy uszczęśliwieni :) fajnie wyszło bo jak wszyscy sobie wręczyli prezenty to powiedzieliśmy, że mamy jeszcze jeden i że jestem w ciąży :P

Ogólnie to czuję się bardzo dobrze bo dużo odpoczywam. Przestał mnie pobolewać brzuch w dole, mam też mniejsze nudności bo kupuje tylko to na co mam ochotę, a resztę ignoruję. Tylko mam strasznie dziwne zachcianki - ostatnio poszłam do Żabki kupić kaszkę dla dzieci mleczno ryżową i prawie się pośliniłam przy kasie :P

Moja teściowa przy 2 ciążach i moja mam przy dwóch czuły się bardzo dobrze w pierwszych miesiącach, wiec może mam to po mamie, hihi? :P

To już 8 tydzień i 1 dzień - powoli przechodzi mi panika i obawa utraty dziecka, podchodzę do ciąży spokojnie i dbam o siebie. Co ma być to będzie! Każda osoba w rodzinie czy ze znajomych mówią, że przesadzam i skoro nie dzieje się nic złego to co ja się tak zadręczam :confused: no to postanowiłam sobie odpuścić...
 
reklama
Justka przy mnie to ty chudzina jesteś:) ja zaczynałam z wagą 110kg.
Nie martw się, w USA rodzą kobity po 200kg i jest dobrze.
Jakby gin coś komentował to zmień. Uwierz mi, że są lekarze którym to zwisa, byle dzidzi była zdrowa.
Tacy którzy mają problem z naszą wagą, to na ogół tacy którzy są kiepskimi lekarzami, bo nie potrafią poradzić sobie z takimi pacjentkami.
Nadwaga nie musi też być problemem ani przyczyną chorób, ja np nie mam ani cukrzycy, ani cholestazy, ani nadciśnienia ani w ogóle nic. Moja gin jest w szoku, bo niektóre chudziny to chorują na wszystko, a ja niby ciężarna podwyższonego ryzyka a w lepszej formie niż inne;)

Natka super, że rodzina się ucieszyła;) ważne żebyś miała wsparcie i pomoc w tych pierwszych tygodniach. Kiedy wizytujesz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry