Wlasnie minela mi polowa ciazy, to choc sie przywitam

W watku sie troche udzielalam 2.5 roku temu, gdy bylam w ciazy z pierwszym synkiem. Wowczas startowalam od 105kg, po porodzie zostalo dodatkowych 5, a przez nastepne lata doszlo jeszcze 15

Takze dbajcie o siebie i nie wierzcie, ze karmienie piersia zdziala cuda samo w sobie, ja troche sie dalam na to zlapac, tak myslec bylo najwygodniej... A karmie Robcia do tej pory i duzo wskazuje na to, ze bede miala dwoch ssakow w maju.
Teraz zaczynalam od 125kg, w pierwszym trymestrze spadlo mi samo z siebie 7kg, teraz 2 do przodu, wiec ciagle 5 na minusie, z czego sie bardzo ciesze.
Nie obiecuje, ze bede sie udzielac, bo jakos teraz czasu wciaz brak - pracuje na caly etat, w domu niespelna 3 latek i schorowana mama.
Jednak chetnie od czasu do czasu was bede podczytywac

Pozdrawiam was serdecznie i zycze najpiekniejszego z dotychczasowych Nowego Roku!