Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja się nie znam na tych komorach, ale zdaję się na rurkę, i trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze!
Jeraha zmierzę sobie za 2 godziny, zobacze jakie będzie. Taka pogoda jest do kitu też :/ do sklepu się zbieram już od kilku godzin i nie chce mi się :/ a mąż sam nie lubi robić zakupów mama mi przygaduje żebym mniej jadła bo nie schudne po ciąży no i humoru nie mam, nie wiem kiedy ten poród nastąpi, te czekanie jest dobijające no jutro idę na ktg i do tej lekarki, ciekawa jestem co powie.
No każdy organizm inaczej reaguje, mąż mówił że miał taką grubą kierowniczkę a po ciąży tak schudła że hoho Każda się przekona w swoim czasie czy karmienie coś wpłynęło na wagę
wróciłam z zakupów, powiedziałam mężowi że to moje ostatnie zakupy przed porodem, to powiedział no nie wygłupiaj się, pajac jutro jedziemy na ktg, i na konsultację do tej lekarki. Mówiłyście że mąż wchodzi z Wami na wizyty, ja zauważyłam że tego się tu nie praktykuje, ja zawsze sama wchodziłam, i inne babeczki tez same, a maz w poczekalni. Był ze mną raz na usg to musiałam lekarza zapytac czy pozwala na obecnosc osoby tow. i sie zgodził. Na ktg też sama wchodzę, nie pozwalają by mąż siedział obok, a mój się krecił pod drzwiami żeby coś zajżeć do mnie to polozna kazala mu wrocic na miejsce...