reklama

Otyłość w ciąży

Ja się nie znam na tych komorach, ale zdaję się na rurkę, i trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze!
Jeraha zmierzę sobie za 2 godziny, zobacze jakie będzie. Taka pogoda jest do kitu też :/ do sklepu się zbieram już od kilku godzin i nie chce mi się :/ a mąż sam nie lubi robić zakupów :( mama mi przygaduje żebym mniej jadła bo nie schudne po ciąży :( no i humoru nie mam, nie wiem kiedy ten poród nastąpi, te czekanie jest dobijające ;) no jutro idę na ktg i do tej lekarki, ciekawa jestem co powie.
 
reklama
No każdy organizm inaczej reaguje, mąż mówił że miał taką grubą kierowniczkę a po ciąży tak schudła że hoho ;) Każda się przekona w swoim czasie czy karmienie coś wpłynęło na wagę ;)
wróciłam z zakupów, powiedziałam mężowi że to moje ostatnie zakupy przed porodem, to powiedział no nie wygłupiaj się, pajac ;) jutro jedziemy na ktg, i na konsultację do tej lekarki. Mówiłyście że mąż wchodzi z Wami na wizyty, ja zauważyłam że tego się tu nie praktykuje, ja zawsze sama wchodziłam, i inne babeczki tez same, a maz w poczekalni. Był ze mną raz na usg to musiałam lekarza zapytac czy pozwala na obecnosc osoby tow. i sie zgodził. Na ktg też sama wchodzę, nie pozwalają by mąż siedział obok, a mój się krecił pod drzwiami żeby coś zajżeć do mnie to polozna kazala mu wrocic na miejsce... :crazy:
 
Jeraha ... Odstawiłam słodycze po szoku ze moj cukier był niedobry .. I uważam co jem (powiedzmy ) .

Olucha juz niedługo i bedzie lepiej :)

Kubus ma 1600 gram /42 cm
Zobacz załącznik 667291

A to ja na pierwszym ktg z Kubusiem :)

ImageUploadedByForum BabyBoom1422558564.771185.jpg

Ide zaraz spac ..., rano do pracy ...

Spokojnej nocy :)
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1422558564.771185.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1422558564.771185.jpg
    28,9 KB · Wyświetleń: 84
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry