Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jesli dziecku bedzie trudno przez SN przyjść na świat , nie ze cos sie stanie ..., nie chce krakać ale o niedotlenienie szybko moze wystąpić i te męki jeszcze ..., niech Tobie cc zrobią i bedzie święty spokój ... I dla Ciebie i dziecka ...
no właśnie boje się ze się przydusi czy coś i bedzie problem do konca zycia... fatalni sa ci lekarze! Ja muszę w usa mieszkać, tam grubasy to u nich codziennosc, a tu zjawisko nadprzyrodzone czy co... denerwuje sie jak to się zakonczy wszystko, szlak by to... :/
Biedna :* ja chcę rodzic sn,nie ma zresztą żadnych wskazań do cc. Ale gdyby jakieś zagrożenie pojawiło się w trakcie to będę miała nadzieję że lekarze bez względu na moja wagę.zrobią co do nich należy. Zresztą tak też napisałam w planie porodu.
Czytam i nie wierze!!! Olucha po pierwsze to lec lub dzwon do swojego lekarza i skonsultuj to.co powiedziala ta lekarka. Po drugie przeraza mnie to jak bardzo boja sie odpowiedzialnosci lekarze - ja tez mam wrazenie ze boja sie operowac otyle osoby ale przeciez w przypadku otylych czesciej robi sie cc niz u szczuplych. Najgorsze to to ze trzeba czekac do porodu az sam sie zacznie. Musisz ostro porozmawiac z Twoim lekarzem bo to trzeba wyjasnic.
Co do Twojego meza to brak mi slow. Jest to dla mnie szokujace zachowanie!!! Co Ty robisz w takim przypadku? Mam nadzieje ze powaznie sie chociaz obrazisz na niego! On musi byc teraz wsparciem dla Ciebie! Dziewczyno nie daj sie tak traktowac!
Mój dopiero w zeszłym roku zrobił prawko wiec był przez wiele lat zależny ode mnie i dlatego teraz bez marudzenia mnie wozi. Na szczęście mamy dwa auta wiec do tej pory byłam samodzielna.
Mój też mi często coś przykrego powie, albo zrobi ale zaraz przeprasza i wiem ze choć udaje mega spokojnego to się strasznie przejmuje ze będzie ojcem.
Jest 4:30 a ja ciagle nie spie... mam strasznego dola z tego powodu :-( moj synek tez nie spi...
Strasznie bym chciala odpoczac... moze w dzien sie uda
Madalena mnie się wydaje ze nasz organizm przestawia się powoli na tryb dzieci. Mój junior tez do 4 szaleje w brzuchu. A w dzień jest spokój. I jak się położę to tez spać nie umiem, tylko drzemie i co chwilę się budzę. Dopiero jak.się brzuch uspokaja to zasypiam. W dzień zwykle robie sobie drzemki.