mnie pani dr kazała brać rzeczy tylko dla siebie, mówiła o dużych podpaskach i podkładach i o takich rzeczach, dzieki którym będe ładnie wyglądać


nie wiem co miała na myśli:-)
musze dopytać.
Tak czy siak dla małego nie kazała nic brac, wiec pewnie nic nie wezme, a jak cos bedzie potrzebne, to poprosze o dowiezienie.
Powiedzcie mi a propos tych koszul do rodzenia, bo ja jakaś nieuświadomiona jestem, to są jakieś specjalne koszule, czy tak po prostu nazywacie ubranie, w którym macie zamiar rodzić?:-)
piszecie tu o tyle, macie takie listy, że hej i ja już zgłupiałam, nie umiem się połapać :-)

musze dokładnie wypytać ginke co i jak, bo jak byłam specjlanie na wizycie w szpitalu, w którym chce rodzić, to najważniejszą rzeczą, jaką miałam tam zrobić, to porozmawiać z położna, co trzeba brac itd, no i OCZYWISCIE ZAPOMNIAŁAM!!
aha, a co do ubranek jeszcze, to ja mam w wielu rozmiarach, poniewaz wszystko podostawałam, sama kupiłam moze z 5 czy 6 rzeczy, ale wtedy też wybierałam te wieksze, bo też wychodze z założenia, że lepiej podwinąć rękawki i dziecko dorośnie za 2 tyg niż np. załować, że wydało się pieniądze, a dzieciaczek nawet nie ponosił :-(