reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Paplanina

Mamy pracujące! wracacie po macierzyńskim do pracy?
Ja właśnie dzisiaj zdałam sobie sprawę z tego,że dokładnie za miesiąc kończy mi się macierzyński i wracam do pracy:-( . Z jednej strony chcę wrócić, bo lubię swoją pracę, lubie kontakt z ludzmi, a z drugiej serce mnie boli jak pomyślę,że będę musiała zostawić swoje dziecko w domu:-( , ominie mnie tyle ważnych dla niego momentów, bo przecież dzieci tak szybko rosną, każdego dnia mój Mati mnie czymś nowym zaskakuję. A co będzie jak mnie nie będzie kiedy będzie robił swój pierwszy kroczek, czy powie pierwsze słowo:-( buuu:-( Niestety taka jest rzeczywistość. Oj gdyby mój mąż zarabiał więcej to ja tak szybko bym nie wróciła do pracy, ale niestety muszę, bo mamy kredyt do spłacenia itd.:-(
 
reklama
tak, tak...współczuję wam mamy pracujące i zazdroszczę jednocześnie.jestem po drugiej stronie Beti.mam niezłego doła że nie mam dokąd wrócić...moja umowa o pracę skończyła się 31.12.2006r i teraz mimo iż nie wyobrażam sobie zostawić mojej kruszyny z kimś i wrócić do pracy to bardzo tęsknię do tego by wyjść do ludzi i trochę odpocząć od domu...tak naprawdę to ani to, ani to nie jest fajne rozwiązanie.pozdrawiam...
 
a tak na marginesie to ile jest mam które wracają do pracy a ile jest które nie wracają /czy jest któraś oprócz mnie:szok:?/.pewnie to forum będzie świeciło pustkami...
 
Anii i Kaira, ja też będę siedzieć w domku, więc na pewno będę tu często zaglądać.Ja to w ogóle nie miałam wcześniej pracy, więc nie mam żadnych macierzyńskich czy wychowawczych.
Ale za to od pażdziernika chcę iść do szkoły, chociaż licencjat zrobić (zaocznie oczywiście, na dzienne nie mam jak pójść).
No i kiedyś w końcu zacznę rozglądać się za pracą, ale póki co to mogę o niej tylko pomarzyć (bo kto w dzisiejszych czasach zatrudniłby kogoś kto skończył tylko ogólniak i nie ma żadnego zawodu??).
No to już jest nas trójeczka :)
 
To już jest nas cztery, bo ja też nie wracam do pracy, umowe miałam do dnia porodu. A w sumie prace miałam tylko w ciąży i wszystko po to aby to macierzyńskie było:cool2: Moje plany na przyszłośc jak narazie wyglądają tak że w przyszłym roku, jedziemy do siostry i jej przyszłego męża do UK, może tam po jakimś czasie prace podłapie, dziećmi zajmie się siostra bo i tak bedzie siedzieć w domu z dzieciaczkiem. Może nazbieram na wymarzone studia?:confused: ale w sumie jeszcze nic dokładnie nie wiadomo.
 
Ja też nie planuję szybkiego powrotu, prawdopodobnie zawieszę działalność żeby nie płacić zusu, nie mogę się już doczekać kiedy mąż będzie mógł iść na tacierzyńskie, mam nadzieje, że trochę odsapnę i pozałatwiamy wszystkie zaległe sprawy. Żałuję, że nie będę mogła spotkać się z Wami, ale nie mamy samochodu, a na podróż autobusem się nie zdecyduję.
 
nooooooooooo to już jest nas duuużo niepracujących:-D
tylko że ja od pażdziernika wracam na studia:wściekła/y:a tak mi się tam nie chce iść:baffled: fleeeeeeee
Patija też zamierzamy wyjechać do Anglii więc może kto wie kto wie następny zlot zorganizujemy w anglii:-D
 
bardzo się cieszę że tak dużo nas tu zostanie...myślałam że będę tylko ja jedna, no góra dwie mateczki i łapałam powolutku już doła.a tak w kupie raźniej...:tak:
 
reklama
Goralka luzik najwyzej podjedziemy po ciebie z nowego tragu do krakowa blisko..
ja jestem na maciezynskim ale za chwile szukam pracy bo nie lubie siedziec w domku nigdy tego nie robilam a teraz tez tego jakos polubic nie moge ... umowe tez mialam do dnia porodu ale co tam wierze ze ktos zatrudni mloda mame:-)
 
Do góry