aniii
aaaaa Kotki dwa...
ja też nie przepadam siedzieć w domu ale nie miałabym z kim zostawić niuni. jedna babcia pracuje, druga boi się zostawać z nią na dłużej jak dwie godzinki, siostry też pracują, koleżanki albo się uczą albo pracują i to tak jest. a na opiekunkę raczej bym się nie zdecydowała. po pierwsze trzeba na tyle zarabiać żeby się to opłacało, po drugie sama opiekowałam się dziećmi i nie to żebym robiła im jakąś krzywdę ale nie zawsze chętnie chodziłam do nich, często dostawałam świra przy nich więc wiem co to znaczy opiekować się cudzymi dziećmi...ech...mam nadzieję że moje podejście się zmieni bo inaczej czeka mnie siedzenie w domu przez jeszcze dłuższy czas.../wrrr/
O Konrada to sie nawet nie martwie ale Ola potrafi dac popalic
no i mąż ją tez utrzymuje. Ale co tam..Przeciez ja nie chce żeby siedziała z nimi non stop ale od czasu do czasu... Szkoda że moja rodzinka tak daleko, oni to by mi dzieci co dzień wykradali
. Szkoda mi trochę zostawiać dzieci w domu, ale chcąc utrzymać pracę muszę jak najszybciej wracać :-(.