aniii
aaaaa Kotki dwa...
- Dołączył(a)
- 5 Maj 2006
- Postów
- 2 564
hi, hi...ja też byłam kierowcą, dlatego szybko wypiłam piwo, potem kieliszek dla rozruchu na początek a potem to abstynencja...Lilek trochę popłakał na następny dzień ale myślę że to za sprawą surówek z surowego pomidora, ogórka i sałaty ale nie było tragicznie...
życzę wszystkim takiej zabawy...było naprawdę super a nie bawiłam się tak od początku 8 miesiąca ciąży...
życzę wszystkim takiej zabawy...było naprawdę super a nie bawiłam się tak od początku 8 miesiąca ciąży...
A teraz dla odmiany jest jakaś awaria w ciepłowni i mamy 17 stopni w domu.Mateusz się wkurza, bo ubrany jest na eskimosa i nie może się ruszać

A poza tym Mateuszek jest zawsze bardzo cieniutko ubrany i może swobodnie się poruszać
Stwierdziłam,że sama wybawię ją z kłopotu i się zwolnię, ale wcześnie sama sobie znajdę pracę. Umieściłam wczoraj rano w necie swoje ogłszenie i dosłwnie po 5 minutach miałam już pierwszy telefon. Jutro idę na dwie rozmowy.Aha i zaznaczyłam że mam małe dziecko i potrzebuję określonego systemu pracy.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Trzymajcie kciuki. Przepraszam,że tyle się narozpisywałam,ale musiałam się wygadać. Kto mnie lepiej zrozumie niż inne młode mamy.