Ja myślę, że kilka mam odnajdzie się. Dzieciaczki są co raz bardziej absorbujące i chyba już nie każda ma czas, żeby tutaj zaglądać. Poza tym, może Polu masz rację, czytają, ale nie piszą. Ja tak miałam chyba z 2 tygodnie. W tym czasie bowiem szukałam jakiejś dodatkowej pracy dla siebie (nie znalazłam) oraz mieszkania (znalazłam). Miałam tak dosyć wszystkiego, że ograniczałam się tylko do zerkania na forum. Teraz też pewnie nie pisałabym, bo jesteśmy chorzy i w dzień nie mam absolutnie czasu. Muszę pilnować godzin podawania leków Borsuczkowi i sobie, ściągać w miarę regularnie mleko, no i sprawić , by co raz mniej śpiący synek nie nudził się. Teraz akurat czekam na żonka, aż wróci z pracy, Dominik śpi, więc mam troszkę czasu.
Niestety wkrótce znowu przestanę pisać. Właśnie będziemy sprzedawać mieszkanie a na przełomie maja / czerwca czeka nas przeprowadzka. Ani się obejrzę, jak będę musiała zacząć pakować kartony. Ale bardzo się cieszę. Dominiczek będzie miał własny pokój!