reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A u nas 0 stopni, no i ciągle sypie, i sypie, i sypie...I nie znosi się na to, że przestanie...:wściekła/y: .A ja już ciuchy zimowe pochowałam, bo przekonana byłam, że to już wiosna i żadnych niespodzianek nie będzie...A tu klops
 
Wytrzymaj! Jeszcze tylko 2-3 dni a potem ma być coraz cieplej :tak: Nawet na moim biegunie zimna ma byc w sobotę 10 stopni. A teraz jest 6 stopni :szok: A podobno to u nas najzimniej w kraju :confused:
 
Tak sobie myślę kobietki, że zniknęła nam część mam...hmm. Czyżby tylko czytały, czy też zapomniały o swoich internetowych koleżankach, bo Ich pociechy są tak absorbujące....
Nasz zlot coraz bliżej. Kto potwierdza przybycie na 100%???
Ja z mężem i Majką-TAK!
 
Ja myślę, że kilka mam odnajdzie się. Dzieciaczki są co raz bardziej absorbujące i chyba już nie każda ma czas, żeby tutaj zaglądać. Poza tym, może Polu masz rację, czytają, ale nie piszą. Ja tak miałam chyba z 2 tygodnie. W tym czasie bowiem szukałam jakiejś dodatkowej pracy dla siebie (nie znalazłam) oraz mieszkania (znalazłam). Miałam tak dosyć wszystkiego, że ograniczałam się tylko do zerkania na forum. Teraz też pewnie nie pisałabym, bo jesteśmy chorzy i w dzień nie mam absolutnie czasu. Muszę pilnować godzin podawania leków Borsuczkowi i sobie, ściągać w miarę regularnie mleko, no i sprawić , by co raz mniej śpiący synek nie nudził się. Teraz akurat czekam na żonka, aż wróci z pracy, Dominik śpi, więc mam troszkę czasu.
Niestety wkrótce znowu przestanę pisać. Właśnie będziemy sprzedawać mieszkanie a na przełomie maja / czerwca czeka nas przeprowadzka. Ani się obejrzę, jak będę musiała zacząć pakować kartony. Ale bardzo się cieszę. Dominiczek będzie miał własny pokój!
 
no my też raczej będziemy. w końcu wysłałam już zaliczkę...a ostatnio u znajomych mój mężuś się chwalił że jedziemy z mojego forum itd...i zaczął snuć plany co i jak będziemy robić /a oboje kochamy Kraków/, a ja na to że chyba on z LIlą bo ja będę balować z dziewczynami no i że po to mężów bierzemy...ale on się zdziwił, każdy wybuchł śmiechem a on biedactwo posmutniał...biedak jeszcze nie wie że to był żart...:laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama
aniii, no to okrutna kobieta z Ciebie ;-) .Męża do takiego stanu doprowadzić?? Oj, nieładnie, nieładnie ;-) :laugh2: :-D .
A tak poważnie to trzeba będzie coś pomyśleć żeby to nie było tak, że nasi faceci pobalują, a my będziemy zajmować się dziećmi - jakiś podział musi być, trochę my z dzieciakami, trochę oni :tak: .He he, niech też poczują się potrzebni ;-) .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry