reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Madzieńka postanowiła się dziś sama pokarmic! Nawet jej to wychodziło. Wcześniejsze próby polegały na wyciąganiu jedzonka z miseczki i rzucaniu go na podłogę, a dziś myk do buziaka i mniam mniam! Oczywiście stół, podłoga, Madzia i ja całe byłyśmy w jedzeniu. Podłogę wysprzątał mój "odkurzacz", czyli piesek, który uwielbia posprzątac po moich dzieciaczkach:happy2: Gorzej będzie ze stołem:-( Ja nie wiem co mnie podkusiło kupic szklany stół do rodzinnych posiłków:no: Teraz po każdym jedzeniu mam ostre czyszczenie:szok:
Adrianek czuje się superowo!:-D Muszę go hamowac, bo rozrabia coraz bardziej a nie chcę żeby mu się coś stało. Ja nie wiem jak wytrzymamy do niedzieli w domku:no:. Dobrze że mamy dużo bajek na dvd to można go na chwilkę uziemic.
Dzieciaczki siedzą w swoim pokoju więc zmykam po obiadku posprzątac. Oj ale mnie czeka dziś niezła przeprawa z ich pokojem! Taki sajgon urządzili, że:szok::baffled:
Zyczymy miłego popołudnia!!!!:-):-D:laugh2::biggrin2:
 
Zaczęło się u mnie zdobywanie nowych doświadczeń!:-D Madzia wlazła dziś pod szafkę z telewizorem i zrobła mi przegląd płyt cd:eek: Jak się do niej odwróciłam pogroziłam palcem i powiedziałam że nie wolno to się bidna tak popłakała że tatuś przyszedł pocieszac. Och już sobie facetów zaczyna wokół zjednywac, a co bedzie dalej?:confused:
Cały dziń ta nasza gaduła mała mówi! Ostatnio upodobała sobie słowo AUTO i teraz na wszystko prawie mówi auto. Ale dziś na naszego psa powiedziała AU, AU:-D
Ulubioną zabawą spacerową jest pogoń za ptaszkami. Mamy tu w mieście wielkie spasione i nikogo sie nie bojace gołębie. Więc jak sobie taki gołąb idzie to my jeżdzimy za nim wózkiem. Madzia się śmieje i krzyczy i jedziemy coraz szybciej i szybciej aż w końcu się ptaszysko podrywa do lotu i mała piszczy z radości!!!!!:rofl2::laugh2::biggrin2: Hehe a ludzie na mnie patrzą jakbym się nie do końca dobrze czuła...:tak:
 
Sikoreczka mieszkasz w Czeladzi dobrze widze?Okolice Katowic, to tak jak ja;-)Zabrze.Agnes jest z Gliwic:-DTrzeba zrobic spotkanko:tak:
Moj maly jak mu mowie nie wolno to piszczy ze zlosci, a jak do niego podchodze to nabiera tempa:tak:A w ogloe to od dzis maz wraca do pracy i jestesmy we dwojeczke znowu.Nawt sie ciesze, pojdziemy pogonic golabki;-)Karolek tez to lubi:-DLudzie tez na mnie dziwnie patrza, ale ja sie czuje nadal troszke jak dziecko:-DWiec gonimy golebie:-D
Inna tez jakos mieszka w okolicy Gliwic.



 
reklama
Bodzinka, do Gliwic mam 60 km, a do Zabrza ok.70 .Jakos tak mniej więcej.Czyli bliziutko.A poza tym do szkoły będę jeździć do Raciborza, a to już Śląsk ;-).Fajnie by było się spotkać.Ja jestem za :tak:
A mi ostatnio nastrój nie dopisuje, poza tym jakaś taka zamulona jestem a jakby było mi za mało to jeszce mam @.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry