reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
megusek - chyba ze 3 h siedziałam nad tymi różnicami ;-):happy2: Strasznie wciągające :tak:

Dlaczego nikt nie mieszka na mazurach, tylko ja? Ja też chcę minispotkanko :confused2::happy2:

Hania znalazła sobie nową zabawę na spacerkach.Dziś dała taki popis, że pół miasta słyszało a mamusia miała czerwone uszy, bo wszyscy się za nami oglądali :confused2: To nie płacz tylko śmiech ale taki... krzyczący. No nie wiem jak to nazwać ale to brzmi jakby chciała kogoś nastraszyć. I tak straszyła namiętnie przez cały spacerek :happy2:

Dziś mam dzień spokoju. Od kładzenia dachówek nadal boli mnie ... tyłek :szok: Ramiona mam wyćwiczone od noszenia Haneczki :happy2:
 
My w piątek podpisaliśmy umowę na kupno nowego domu:-) Tylko kurna obecny jeszcze nie zgłoszony do sprzedaż, a do tamtego musimy się już w lutym przeprowadzić (aż się boję:szok:). Nie jestem zbyt aktywna na forum, bo zrozumcie, z tymi chałupami jest masę spraw do załatwiania. Teraz czekamy na hipotekę, potem jeszcze kilka zadań specjalnych, plus szukanie ekipy, która wyremontuje dom za przyzwoite pieniądze (będziemy otwierać w nim własny gabinet, więc jest trochę pracy). Już się nie mogę doczekać przyszłego roku (sierpnia), bo wtedy zacznę pracować. Już teraz brakuje mi czasem cierpliwości do mojej nadaktywnej Pociechy:-)
 
Pola mimo wszystko (ze masz tyle zalatwien) to super! Ja tez bym chciala bo tez planujemy sie wyprowadzic....na wies do Zielonek (to zaraz przy granicy Krakowa na polnocy)...tyle ze jeszcze nie zaczeli budowac... Mam juz dosyc miasta, meczy mnie ten halas, marze o swoim ogrodku i go bede miala!!! :-) :-)
 
Własny domek - super sprawa! Ale prawdą jest też przysłowie, ze pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela a dopiero trzeci dla siebie. Przynajmniej u nas to prawda. Tyle rzeczy spartolono od architekta począwszy :wściekła/y: Ale za późno na zmiany niestety. Mimo to myślami jestem już w moim ogródku a Hania we własnym pokoju z widokiem na Piękną Górę...
Jeszcze tylko kredycik do spłacenia :confused2: Ale i to za 30 lat będziemy mieli z głowy ;-)

Gratulujemu wszystkim posiadaczkom nowych domków :-)
 
och a ja Wam zazdroszczę dziewczyny :zawstydzona/y:, też mi się marzy własny dom, ale na marzeniach się skończy, bo mój R nie bierze takiej opcji pod uwagę :sad: Wolałabym spłacać kredyty do końca życia, ale czuć się jak u siebie w domu i podejmować decyzje ..... no ale najważniejsze że i tak mamy swój własny kąt :sorry2:
 
wlasne m och super sprawa:tak:u mnie to na razie dalekie plany a tak mi sie marzy domek z ogrodkiem moze kiedys :-)kredytu sie boje to jednak obciazenie na 30 lat conajmniej wiec zostaje podanie o mieszkanie albo wygrana w totka:-D
grtuluje wszystkim posiadaczka swojego mieszkanka:-)
 
Oh też mi się strasznie marzy własny domek. Narazie mamy własne mieszkanko i szykujemy się do remontu:crazy: Administracja zmienia piece na centralne. Cieszę się bardzo bo jak mój Adrianek miałtrochę ponad rok to dotknął się pieca i miał obie łapki poparzone. Całe szczęście szybko się zagoiło ale mały się sporo nacierpiał.
Wczoraj miałam dzień w rozjazdach, sporo spraw urzędowych do załatwienia. Wyszłam z domu przed 11 a wróciłam po 16:baffled: Koszmar... Z dziecmi została moja mama. Bardzo się bałam bo Madzia nie przepadała za babcią i zawsze bardzo przy niej płakała. Mama też bała się z nią zostawac, a tu taka odmiana. Mała jak aniołek grzeczniutka i spokojna, jak wróciłam to cały czas powtarzała baba baba:szok::-D Tylko w syna diablik wstąpił i dal popalic babci:eek: ale nie można miec wszystkiego.
Co do spotkanka to my bardzo chętnie!!!!:-) Trzeba się tylko dogadac gdzie i kiedy, ja niestety zdana jestem na komunikacje publiczną ale radze sobie!:happy2:
 
No i zrobilam wreszcie jaki taki porzadek na listach...nie wyglada to super bo maz odinstalowal Offica Microsoftowego i zainstalowal Open Offica a tam jakos nie bardzo sie jeszcze poruszam...ale naprawie kiedys ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry