reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
aniii fakt pech do tych zwierzatek;-)
kasiu powodzenia w pracy:-)
sikoreczka to super i fajnie ze mozesz odpoczac:-)(jak ja bym tak chiala niestety nie mam z kim dzieci zostawic i momentami naprawde mam dosc:-()
megusek tak to juz jest z dziecmi moja paula tak reagowala na mojego brata seba reaguje tak prawie na kazdego bez wyjatku tylko mama:no::baffled:
u na w nocy lalo strasznie burza przeszla bokiem jadnak ostatnio walnelo za budynkiem malo zawalu nie dostalam pogoda jakas naprawde dziwna jest:crazy:
 
reklama
U nas też w nocy burza gigant była. W sumie to całą noc łaziła w kółko chyba. Ja sie strasznie boję burzy ale w końcu się wkurzyłam, bo taka senna byłam i poszłam spać. Na Hani największe grzmoty nie robią wrażenia - jak już zaśnie to czołgiem można koło łóżeczka jeździć - ale tylko w nocy.

anii - :-):-) :-) Ja kiedyś jak byłam malutka rozdeptałam kurczaczka dziadka :zawstydzona/y: On by żył gdybym go tak potem nie żałowała, że zagłąskałam go na amen. Dziadek wybaczył na szczęście. Przeze mnie zginął też kogut babci ale to było w mojej obronie :-p Moja babcia miała lekkie "kuku", nie cierpiała mojej mamy. Jej kogut ciągle na mnie wskakiwał i dziobał w głowę (miałam 2-3 latka) aż mama się wkurzyła i obcięła mu łepek :eek:
 
Aniii - ja pracuję w młodzieżowym ośrodku leczenia uzależnień, jestem tam terapeutką. A od września będę na zastępstwo za koleżankę w urzędzie gminy - poradnictwo w sprawach kierowania na leczenie alkoholików i narkomanów z okolic Torunia.
Megusek - u nas dzisiaj w nocy przeszła ściana wody, nic widać nie było, a rano w radiu mówili, że drzewa poprzewracane niedaleko Torunia, ech aż strach przy takiej pogodzie :baffled:. Buziaki dla syneczka :happy2:
 
Nineczka dobre z tym kogutem...mój dziadek też miał takiego koguta...ale jak mu się obcięło łebek to nadal skakał po ludziach i obryzgi:crazy::crazy:wał wszystkich krwią...
 
dziekujemy za zyczenia!! :-) Aniu zostaje Ci wybaczone.. ;-)
Kasiu-jej to ciezka praca, trzeba byc fest twardym do takiej roboty!! podziwiam
Wiecie co ja tez nie lubie tych srajd golebi...ale co mielsmy zrobic? jakby zostal na balkonie to by pewnie zdechl... i mi sie zal zrobilogo..
 
Gratulacje dla 9 mieseczniakow wszystkich:-):-)
Kasiu no to masz ciezka prace.U nas padalo ale tylko troche, choc w dzielnicy Zabrza powyrywalo drzewa z korzeniami, traba powietrzna przeszla.
Aniii przestan o koncu swiata bo spac nie bede mogla!!!!!!!
Ja mam psiaka, i u nas w domu zawsze pies byc musial:-DDo tego moja mama ma kotki, a ja tez mam od urodzenia hi hi hi;-)


url=http://suwaczki.smyki.pl]
7488.jpg
[/url]
url=http://suwaczki.smyki.pl]
7485.jpg
[/url]
 
reklama
ach skleroza ze mnie....wszystkiego naj naj dla kubusia:-)ale dzien tez jakos mi przelecial wiec dopiero wczoraj sie zorientowalam ze sebka 9 mc skonczyl :zawstydzona/y:wiec moze zostanie mi to przebaczone;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry