reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Bodzinka, 3mam kciuki za terapię :tak:
Kasiu, powodzenia w pracy :-)
Ja to się za specjalnie nie zastanawiam nad roczkiem.Z gości to będzie moja babcia, może mój ojciec (chyba że będzie akurat w pracy, tak jak to było na chrzcinach), rodzice mojego faceta, moja siostra i rodzeństwo mojego faceta.Więc skromniutko.Aż 11 osób.O prezentach nie myślę.Nawet nie wiem co można by było Oliwii kupić.Tzn. ja to bym jej wykupiła cały sklep z zabawkami ale to raczej niemożliwe ;-):laugh2:
 
reklama
Kasiu1978 ja tez trzymam mocniutko kciuki.Zobaczysz jak szybko wpadniesz w wir pracy:tak:Z poczatku bedzie ciezko ale szybko przywykniesz.Ja tez sie z mezem zamieniam i czasem jezdze do pracy.Super sprawa tak wyrwac sie z domu do ludzi:tak: Trzymam kciuki i czekamy na relacje
 
Ha ha! A jednak mam czas żeby tu zajrzeć. Obiad na jutro się robi, bo znowu do 20 będę w pracy i w sumie było ok. Zaczynam się zastanawiać czy ten spokój, który mi towarzyszył, to "normalny" objaw. Chyba, że depresja mnie dopadnie np. za dwa tygodnie ;-). W każdym bądź razie jestem zadowolona z siebie i ze swojego męża. Śmiał się, że dzisiaj córka go testowała, ale przeprowadził rozmowę pedagogiczną i pomogło :-D. Chyba coś w tym jest, że brakowało mi towarzystwa i takiego oderwania od domu. Nie było mnie w pracy 13 miesięcy, a czułam się jak po urlopie wakacyjnym. Może to taka postawa obronna, ale dzisiaj zadziałała ;-) i jest mi z tym dobrze. Oby tak dalej!
 
Kasiu, jak to mówią "pierwsze koty za płoty" będzie dobrze :tak:. Ja też od października wracam do pracy :-(. To prawda że to takie wyrwanie się do ludzi i monotonii życia codziennego, ale przygnębia minie myśl, że od pon do pt będę widywać swoje dzieci po 3-4 godz dziennie :sad: + nocki (ale to się tak nie liczy). Dobrze że choć weekendy mam wolne :sorry2:
 
Moze i faktycznie bedziecie teskic za dziecmi ale zawsze to wiecej sie rozerwiecie ;-) :-D
U nas dzis leje i jakies 10 stopni....brrrrr Bedziemy sie bawic w domu. Pewnie lookne dzis tu kilka razy ;-)
 
reklama
Pogoda faktycznie beznadziejna.A gdzie ten ciepły wrzesień, o którym kiedyś w prognozie pogody wspominali????
U nas póki co nie pada, ale chmury wiszą, wieje niemiłosiernie...
Mimo to wyjdziemy z domku, bo nudzi nam się siedzieć w samotności ;-)
Ja wiele bym dała by móc pójść do pracy.Ale póki co nie ma takiej opcji, więc pozostaje mi siedzenie w domu.Odpada przynajmniej problem : jak moje dziecko bedzie ubrane i czy tatuś sobie poradzi :-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry