reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja tez mam znów górę do wyprasowania i jakoś nie chce mi się zabrać. Za to mam ochotę na jakieś studia albo cokolwiek, bo czuję się odmóżdżona tym siedzeniem w domu. Wczoraj poszłam na zajęcia z niemowlakami tu w mojej okolicy. Wróciłam zła jak osa. Owszem dzieciaczki zajmowały się, ale raczej same sobą a mamusie zrzędziły bez końca i obgadywały sąsiadów. Makabra.
 
reklama
Ja z prasowaniem mam chwilowo spokoj, bo w zeszlym tygodniu sie uwinelam. :laugh2:
Wogole to jestem do bani, bo przeziebiona, fuj... :baffled:
Wkleje fotke Lea w butkach w "obrazie i dzwieku". ;-)
 
A mi rośnie fanka motoryzacji:-D Byliśmy niedawno na placu zabaw i obok pod blokiem stał zaparkowany motor. Madzia była na nogach i tak wystartowała że zostawiłam wózek na środku chodnika i poleciałam z nią (trzymałam ją za rękę, ale pewno jakbym puściła to nawet by nie zauważyła):laugh2: Stanęła przy motorze i zachwyt na twarzy, tylko daj szeptała. Jak usiłowałam ją odciągnąc to płakała, a potem pokazywała i mówiła tam. :-) :cool2:
 
Aniii to długo, naprawde.Myśmy byli 7 dni i ja do głowy dostawałam (ale przez cc).
Madziunia super.Mój tak za rowerami pędzi.Jak widzi tate na rowerze to śmig i za nim.Na wiosne rowerek obowiązkowo.
 
Kasiu to super:-) Ja z Julka lezalam 6 dni w szpitalu bo w 3 dobie dostala zoltaczki i trzeba bylo naswietlac przez dobe a ze akurat wypadl weekend to musielismy lezec do poniedzialku:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry