Cynamonka
Fanka BB :)
Ja tez mam znów górę do wyprasowania i jakoś nie chce mi się zabrać. Za to mam ochotę na jakieś studia albo cokolwiek, bo czuję się odmóżdżona tym siedzeniem w domu. Wczoraj poszłam na zajęcia z niemowlakami tu w mojej okolicy. Wróciłam zła jak osa. Owszem dzieciaczki zajmowały się, ale raczej same sobą a mamusie zrzędziły bez końca i obgadywały sąsiadów. Makabra.


Byliśmy niedawno na placu zabaw i obok pod blokiem stał zaparkowany motor. Madzia była na nogach i tak wystartowała że zostawiłam wózek na środku chodnika i poleciałam z nią (trzymałam ją za rękę, ale pewno jakbym puściła to nawet by nie zauważyła)
