Puk, puk, tu góralka, jest tam kto? Tym co mnie nie pamiętają (i mają prawo, bo nie było mnie tu ...........ze sto lat) przypomnę, żem mamą Bruna. To ja z uporem maniaka namawiałam do zdrowego jedzenia, ćwiczeń i masowania krocza przed porodem hihiihihi Po porodzie cały wolny czas spędzałam u lekarzy i na klinikach, potem mieliśmy zawieruchę ze sprzedażą mieszkania, kupnem domu, wyprowadzką, no, a ubiegły rok to już nam zszedł na remontach i adaptacji do wsi. Jakoś się ogarnęłam i wracam. Nie mam wiele czasu na ploteczki, ale jak zwykle o zdrowiu, jedzeniu, dzieciowemu noszeniu to się mogę powymądrzać jakby kto chciał. Muszę najpierw poczytać całe to forum, żeby wiedzieć co się tu teraz dzieje. Tymczasem pozdrawiam wszystkie listopadóweczki. Wiola góralka.